Samochód zjechał z drogi
Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 9:00 na ulicy Beskidzkiej w Grojcu. Z ustaleń policjantów wynikało, że kierujący samochodem osobowym marki Opel 68-letni mieszkaniec gminy Oświęcim w pewnym momencie zasłabł za kierownicą.
Utrata świadomości lub nagłe pogorszenie samopoczucia sprawiły, że mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał na przeciwległy pas ruchu, następnie opuścił jezdnię i wjechał na pobocze. Ostatecznie Opel znalazł się w przydrożnym rowie, gdzie uderzył w betonowy przepust.
Kierowca trafił do szpitala
Po przybyciu służb mężczyzna był przytomny. Na miejscu został przejęty przez ratowników medycznych, którzy udzielili mu niezbędnej pomocy i zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala na dalsze badania.
Jak się później okazało, kierowca doznał jedynie stłuczeń. Zdarzenie mogło jednak mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Nagłe zasłabnięcie za kierownicą oznacza bowiem utratę kontroli nad pojazdem, który w każdej chwili może zjechać na przeciwległy pas ruchu, chodnik lub pobocze.
Policja apeluje do kierowców
Policjanci przypominają, że nie należy lekceważyć żadnych niepokojących sygnałów wysyłanych przez organizm podczas prowadzenia samochodu. Zawroty głowy, duszności, osłabienie, problemy z koncentracją czy nagłe pogorszenie samopoczucia mogą bardzo szybko doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji na drodze.
Jeżeli kierowca poczuje się źle, powinien w pierwszej kolejności znaleźć bezpieczne miejsce i zatrzymać pojazd – może to być parking, stacja paliw lub odpowiednio zabezpieczone pobocze. Po zatrzymaniu warto włączyć światła awaryjne i, jeśli stan zdrowia tego wymaga, poprosić o pomoc.
Kilka sekund może zdecydować o bezpieczeństwie
Sytuacja z Grojca pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja w przypadku nagłego pogorszenia samopoczucia. Kierowca, który zaczyna odczuwać niepokojące objawy, nie powinien próbować „dojechać jeszcze kawałek”, licząc na to, że problem minie. Za kierownicą nawet chwilowa utrata koncentracji lub przytomności może mieć poważne skutki.
Jeżeli dolegliwości nie ustępują albo stan kierowcy budzi niepokój, należy wezwać pomoc pod numerem 112 lub 999. Warto również poprosić o pomoc osoby znajdujące się w pobliżu. Najważniejsze jest bezpieczeństwo kierowcy oraz wszystkich innych uczestników ruchu drogowego.
Napisz komentarz
Komentarze