Spotkanie w Urzędzie Gminy miało charakter konsultacyjny i nie przesądzało o wyborze ostatecznego przebiegu obwodnicy. Podczas debaty padło aż 100 pytań, z czego przedstawiciele GDDKiA odpowiedzieli zaledwie na garść z nich. Szczegółowe odpowiedzi pisemne mają zostać dołączone do protokołu w ciągu siedmiu dni.
Początkowa atmosfera spotkania była dość napięta z powodu słownych przepychanek pomiędzy radnym miejskim Maciejem Tokarzem a wójtem Wiesławem Parzygnatem. Po tym incydencie ustalono jasne zasady zabierania głosu, za których złamanie groziła kara pieniężna i wyproszenie z sali.
Projektowana trasa ma mieć długość ok. 4,5 km i przekrój dwujezdniowy (po dwa pasy ruchu). Będzie się rozpoczynać na węźle Nowy Targ Południe i biec wzdłuż rzeki Biały Dunajec w stronę Jurgowa. Podczas dyskusji skupiono się na wariantach 3 i 4, przy czym to ten pierwszy jest preferowany przez GDDKiA. Wykorzystuje on w maksymalnym stopniu korytarz zarezerwowany w miejscowym planie zagospodarowania.
Z kolei wariant 4, nazywany często „społecznym”, zakłada przesunięcie drogi bardziej na południe (z początkiem przy niedokończonej galerii handlowej), omijając w ten sposób rezerwat Bór na Czerwonem. Radni skrytykowali jednak kształt, w jakim inwestor przygotował ten wariant – zarzucili GDDKiA, że został on zmodyfikowany celowo w taki sposób, aby na pewno został odrzucony przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (RDOŚ). Wytykali również drogowcom błędy w raporcie środowiskowym, ingerencję w tereny rekreacyjne oraz lekceważenie zdania mieszkańców.
Padł również pomysł „wariantu 5”. Jeden ze współwłaścicieli domu wyznaczonego do wyburzenia zaproponował, aby drogę poprowadzić w tunelu, co skutkowałoby rozwiązaniem problemu hałasu. Ostre słowa padły też ze strony przedstawiciela dewelopera budującego osiedle mieszkaniowe w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej trasy, który oskarżył GDDKiA o działanie na szkodę spółki.
Eksperci i samorządowcy zwrócili uwagę, że w planach nie uwzględniono powstającego w pobliżu Aquaparku oraz propozycji powiatu dotyczących wyprowadzenia ruchu z ul. Szaflarskiej, co może przełożyć się na jeszcze większe korki w tej okolicy. W odpowiedzi przedstawiciele GDDKiA stwierdzili, że skomunikowanie dróg miejskich leży w gestii samorządu.
Z drugiej strony samorządowcy z okolicznych gmin oraz radni apelowali o jak najszybsze porozumienie się i realizację inwestycji. Podkreślali oni, że brak tej kluczowej drogi przekłada się na paraliż komunikacyjny Nowego Targu i uderza w turystykę oraz rozwój całego regionu.

Napisz komentarz
Komentarze