Wieloletni porządek geopolityczny uległ drastycznej zmianie we wtorek, 11 września 2001 roku, kiedy Stany Zjednoczone stały się celem najbardziej niszczycielskiego aktu terrorystycznego w historii współczesnego świata. Tego poranka cztery samoloty pasażerskie zostały porwane przez zamachowców powiązanych z radykalną organizacją Al-Kaida, kierowaną przez Osamę bin Ladena. Dwie z porwanych maszyn uderzyły w wieże World Trade Center w Nowym Jorku, trzecia zniszczyła część gmachu Pentagonu pod Waszyngtonem, a czwarta rozbiła się na polu w Pensylwanii dzięki bohaterskiej postawie pasażerów, którzy udaremnili plan uderzenia w Kapitol lub Biały Dom.
Głównym celem zamachowców było uderzenie w symbole amerykańskiej potęgi gospodarczej, wojskowej i politycznej, co miało wywołać paraliż państwa i zemstę za obecność militarną USA na Bliskim Wschodzie. Dwie gigantyczne wieże WTC reprezentowały globalny kapitalizm, podczas gdy Pentagon był sercem amerykańskich sił zbrojnych. W wyniku zamachów na World Trade Center oraz późniejszego zawalenia się budynków życie straciło 2977 niewinnych osób, nie licząc 19 terrorystów. Wśród ofiar znajdowali się obywatele kilkudziesięciu państw, pracownicy biurowi, a także setki strażaków i policjantów, którzy ruszyli z pomocą. Mimo niewyobrażalnej skali zniszczeń, dzięki niezwykłemu poświęceniu służb ratunkowych oraz sprawnej organizacji, z samych budynków World Trade Center i ich okolic udało się bezpiecznie ewakuować około 14 do 20 tysięcy osób, które opuściły strefę zagrożenia przed ostatecznym runięciem konstrukcji.
Ewakuacja w płonących wieżach była dramatycznym wyścigiem z czasem w warunkach całkowitego chaosu, ciemności i dymu. Ludzie schodzili klatkami schodowymi, często pomagając sobie nawzajem, podczas gdy w górnych partiach budynków panowały beznadziejne warunki z powodu zablokowanych wyjść i odciętych dróg ucieczki. Strażnicy budynkowi oraz ratownicy kierowali tłumy w dół, wykazując się heroizmem, który przeszedł do historii.
Wydarzenia te zmusiły społeczność międzynarodową do natychmiastowego i gruntownego przemodelowania strategii bezpieczeństwa. Stany Zjednoczone wypowiedziały globalną wojnę z terroryzmem, co doprowadziło do interwencji w Afganistanie, a kilka lat później w Iraku. Na poziomie krajowym powołano Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz zaostrzono kontrole na lotniskach na całym świecie, wprowadzając rygorystyczne przepisy dotyczące przewozu bagażu i zabezpieczenia kokpitów samolotów. Ponadto państwa zacieśniły współpracę wywiadowczą, zaczęły ściślej monitorować przepływy finansowe organizacji ekstremistycznych oraz zmodernizowały systemy ostrzegania i procedury ewakuacyjne w nowoczesnych wieżowcach, aby zminimalizować ryzyko podobnych tragedii w przyszłości.
W zamachu terrorystycznym na World Trade Center z 11 września 2001 roku zginęło ośmioro Polaków (osób urodzonych w Polsce, które posiadały polskie obywatelstwo lub bliskie więzi z ojczyzną).
Osoby te pracowały w wieżowcach WTC lub znajdowały się tam służbowo w momencie uderzenia samolotów:
- Maria Jakubiak – księgowa
- Dorota Kopiczko – księgowa
- Jan Maciejewski – pracownik restauracji na najwyższym piętrze
- Łukasz Milewski – pracownik kawiarni
- Anna Piętkiewicz-De Bin – sekretarka w firmie prawniczej
- Józef Piskadło – stolarz
- Gina Sztejnberg – konsultantka baz danych
- Norbert Szurkowski – architekt i przedsiębiorca (syn wybitnego polskiego kolarza Ryszarda Szurkowskiego)
Warto dodać, że w samych zamachach na World Trade Center, Pentagon oraz w rozbitym locie w Pensylwanii życie straciło także więcej osób o polskich korzeniach (np. amerykańscy policjanci i strażacy polskiego pochodzenia, tacy jak ratownicy z nowojorskich służb), jednak w oficjalnych statystykach narodowościowych ofiar wymienia się tę ósemkę urodzoną nad Wisłą.
Władze Stanów Zjednoczonych udzieliły wszechstronnej i wielowymiarowej pomocy rodzinom osób poszkodowanych oraz samostanowiącym ocalałym i ratownikom. Najważniejszym i najbardziej konkretnym instrumentem rządowym stał się specjalny fundusz odszkodowawczy:
- Fundusz Odszkodowań dla Ofiar Wydarzeń z 11 września (VCF): Został utworzony przez Kongres USA niedługo po zamachach. Jego celem było zapewnienie wsparcia finansowego rodzinom osób, które zginęły, oraz osobom, które ucierpiały fizycznie. Warunkiem skorzystania z funduszu było zrzeczenie się prawa do wytaczania procesów cywilnych liniom lotniczym.
- Skala i funkcjonowanie: Początkowo program miał określone ramy, jednak z biegiem lat i w obliczu ujawniania się u poszkodowanych (w tym tysięcy pracowników strefy Ground Zero, rezydentów czy służb) poważnych chorób przewlekłych i nowotworów powiązanych z pyłem z zawalonych wież, jego działalność wielokrotnie przedłużano (obecnie funkcjonuje on w ramach finansowania federalnego perspektywicznie aż do 2090 roku). Z odszkodowań skorzystało już ponad 100 tysięcy osób.
- Program Zdrowotny WTC (WTCHP): Obok rekompensat finansowych rząd USA powołał specjalny program medyczny zapewniający całkowicie darmowe badania, monitorowanie stanu zdrowia oraz leczenie (zarówno fizyczne, jak i psychiczne, w tym PTSD) dla wszystkich uprawnionych osób.
Pomoc a osoby z Polski
Wsparcie to objęło również obywateli polskich. Z racji tego, że w rejonie World Trade Center pracowało i przebywało wielu imigrantów z Polski (w tym wspomniane ofiary śmiertelne, a także tysiące osób sprzątających, pracujących w okolicznych budynkach lub budowlanych), część z nich oraz ich rodziny – nawet po powrocie do kraju – uzyskały prawo do ubiegania się o odszkodowania oraz pomoc medyczną z funduszu federalnego VCF i programu WTCHP. Warunkiem dla żyjących chorych jest wykazanie związku ich problemów zdrowotnych z przebywaniem w strefie tragicznego pyłu, natomiast w przypadku osób zmarłych (lub ich bliskich) procedury te dostosowano również do osób przebywających poza terytorium USA.

Napisz komentarz
Komentarze