Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Hoffman rezygnuje z walki o fotel prezydenta Krakowa "Nie było takiego planu"

Już w najbliższą niedzielę odbędą się wybory, tymczasem doszło do niespodziewanego zwrotu akcji. Jan Hoffman postanowił wycofać swoją kandydaturę i oficjalnie poparł Łukasza Gibałę.
Hoffman rezygnuje z walki o fotel prezydenta Krakowa "Nie było takiego planu"
Jan Hoffman i Łukasz Gibała / Fb. Jan Hoffman
Podziel się
Oceń

Swoją decyzję Jan Hoffman ogłosił w środę rano podczas konferencji prasowej przed Urzędem Miasta Krakowa, w której wziął udział również Łukasz Gibała. Obaj politycy wystąpili wspólnie przed dziennikarzami. Hoffman zapowiedział, że jeszcze tego samego dnia złoży w Miejskiej Komisji Wyborczej dokumentację związaną z rezygnacją z ubiegania się o stanowisko prezydenta miasta. Jego nazwisko pozostanie jednak na kartach do głosowania, ponieważ zostały one już wydrukowane, a wybory odbędą się w najbliższą niedzielę. Osoby, które zdecydują się zagłosować na wycofanego kandydata (jednego z inicjatorów referendum), oddadzą głos nieważny. Polityk publicznie zaapelował do swojego elektoratu o poparcie Gibały.

Kandydaci przedstawili również pięciopunktowy „Pakt Współpracy dla Krakowa”, który obejmuje m.in.: zewnętrzny audyt miasta, zmiany w Strefie Czystego Transportu, zachowanie przemysłowo-usługowej funkcji Rybitw i Płaszowa, pozostawienie w urzędach fachowców oraz przywrócenie biletu 20-minutowego. Hoffman podkreślił, że są to postulaty, o których mówił już podczas swojej kampanii wyborczej.

„Nie było takiego planu” – zaznaczył Hoffman, podkreślając, że decyzja o porozumieniu z Gibałą zapadła dopiero w ostatnich dniach.

Termin rezygnacji, jak twierdzi sam Hoffman, nie jest przypadkowy. Kandydat powołał się na wewnętrzne analizy i sondaże, z których wynika, że przekazanie poparcia może znacząco zwiększyć szanse Gibały na wygraną. Jak stwierdził, ponad 90 proc. jego wyborców już wcześniej rozważało oddanie głosu na tego kandydata.

Zarówno Hoffman, jak i Gibała odgrywali dużą rolę podczas kampanii referendalnej. Hoffman był jednym z głównych inicjatorów referendum, a środowisko Gibały – jednym z najbardziej zaangażowanych w nie podmiotów. Skala tej pomocy była znacząca, ponieważ 95 proc. wartości kampanii referendalnej stanowiło zaangażowanie stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, wycenione na prawie 1,9 mln zł.

Hoffman liczy, że jego wsparcie pomoże rozstrzygnąć wybory już w pierwszej turze. Sondaże nie są jednak aż tak optymistyczne i na razie nie dają na to szansy. Według badania OGB dla Polsat News i Interii Łukasz Gibała może liczyć na 39,17 proc. głosów, Monika Piątkowska na 23,74 proc., a Michał Drewnicki na 14,74 proc. Jan Hoffman zanotował w nim wynik 2,82 proc. Nawet przy czysto matematycznym zsumowaniu tego wyniku z poparciem dla Gibały, daje to łącznie około 42 proc.

To nie pierwszy raz, kiedy w walce o fotel prezydenta Krakowa jeden z kandydatów wycofuje się na ostatniej prostej. W 2024 roku, również na cztery dni przed wyborami, swoją kandydaturę wycofał Stanisław Mazur. Przekazał on poparcie Aleksandrowi Miszalskiemu, który ostatecznie wygrał wybory, a przed drugą turą ogłosił Mazura swoim przyszłym zastępcą. Otwarte pozostaje pytanie, czy tym razem scenariusz się powtórzy.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama