We wtorkowe popołudnie nic nie wskazywało na smutne zakończenie dnia. Około godziny 14 zadzwonił telefon stacjonarny w mieszkaniu 86-letniej tarnowianki. Gdy go odebrała po usłyszanej wiadomości, aż usiadła z wrażenia. Jej ukochany syn miał leżeć w szpitalu, a jego stan był krytyczny.
- Pocieszającą informacją, przekazaną przez mężczyznę podającego się za lekarza, było natychmiastowe wykupienie, bez zbędnej zwłoki, leku na COVID i jego podanie umierającemu. Kobieta już racjonalnie nie myślała i przygotowała zbierane oszczędności. Po chwili przed drzwiami jej mieszkania zjawił się mężczyzna z chirurgiczną maską na twarzy i odebrał 38 tysięcy złotych. Gdy seniorka ochłonęła, okazało się, że została wprowadzona w błąd, a jej syn ma się dobrze i nie przebywa w szpitalu w stanie agonalnym - informuje Komenda Miejska Policji w Tarnowie.
W tej sprawie wszczęte zostało postępowanie w Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie. Zajmują się nią obecnie specjaliści z zakresu zwalczaniu tego typu przestępstw. Nie mniej jednak należy podkreślić, że ostatnie spostrzeżenia wskazują, że oszuści upodobali sobie Tarnów, jako miejsce, w których czerpią spore korzyści z naiwności i empatii mieszkańców naszego miasta.
Prowadzone kampanie informacyjne, a także prewencyjne w lokalnych mediach z pewnością przynoszą pozytywne efekty. Jednakże oszuści nie śpią i tylko czekają na nadarzającą się okazje, by nas okraść z oszczędności niejednokrotnie życia… a historyjki jakie wymyślają to już jedynie ich kreatywność…
Zachowujmy się racjonalnie…, nie działajmy pod wpływem presji czasu, emocji…







![Nocny pożar w Nowej Hucie. Czujka dymu zapobiegła tragedii na ul. Wyciąskiej [ZDJĘCIA] OSP Przylasek Rusiecki, pożar w nowej hucie, Nowa Huta, Kraków, ulica wyciąska w Krakowie, nocny pożar w nowej hucie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-nocny-pozar-w-nowej-hucie-czujka-dymu-zapobiegla-tragedii-na-ul-wyciaskiej-zdjecia-1773200453.png)
Napisz komentarz
Komentarze