Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Bezpieczny protest w Głogoczowie ujawnia pogłębiający się kryzys wokół budowy S7 [FOTO]

Wczorajszy protest przeciwników budowy drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice, zorganizowany na Zakopiance w Głogoczowie, przebiegł w pełni bezpiecznie i bez incydentów. Choć wydarzenie przyciągnęło grupę mieszkańców zdeterminowanych, by wyrazić swój sprzeciw wobec planowanych korytarzy, skoordynowane działania policji z kilku powiatów zapewniły pełne bezpieczeństwo zarówno demonstrantom, jak i kierowcom. Jednak spokój na drodze nie oznacza spokoju w debacie publicznej: protest ten stanowił kolejny, wyraźny sygnał sprzeciwu wobec propozycji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), które budzą opór od Krakowa po Nowy Targ.
Zakopianka, Głogoczów, protest przeciwko wariantom S7, protest mieszkańców Głogoczowa, na sygnale

Autor: Policja Myślenice

Podziel się
Oceń

Funkcjonariusze z Myślenic, wspierani przez liczne zastępy z Komend Miejskiej i Powiatowej w Krakowie oraz Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, prowadzili działania zgodnie z procedurami, skutecznie dbając o porządek publiczny i płynność ruchu w newralgicznym punkcie trasy. Policja podziękowała kierowcom oraz mieszkańcom za wyrozumiałość i stosowanie się do poleceń, co pozwoliło na przeprowadzenie zgromadzenia bez zakłóceń.

Dlaczego mieszkańcy protestują? Cena społeczna inwestycji

Głównym źródłem sprzeciwu wobec nowo zaprezentowanych przez GDDKiA wariantów jest fakt, że niemal wszystkie z nich przecinają gęsto zurbanizowane tereny i wkraczają w miejscowości, które już od lat zmagają się z ogromnym ruchem tranzytowym. Mimo że GDDKiA argumentuje potrzebę budowy S7 chęcią odciążenia Zakopianki i stworzenia niezbędnego połączenia z planowaną Beskidzką Drogą Integracyjną, mieszkańcy pozostają nieugięci. W ich ocenie cena społeczna proponowanych rozwiązań, obejmująca konieczność wyburzeń domów, stały hałas i zniszczenie cennych terenów zielonych, jest nie do przyjęcia.

Sprzeciw wobec proponowanych przebiegów ma szeroki zasięg, jednocząc władze lokalne w wielu gminach. W powiecie myślenickim opór jest długotrwały: radni przyjęli uchwałę intencyjną przeciwko poprowadzeniu trasy przez gminę Myślenice, wskazując, że aż pięć z sześciu wariantów prowadzi przez Górne Przedmieście, a szósty kieruje ruch przez samo centrum miasta. Samorządowcy zażądali wstrzymania prac nad obecnym pakietem i przedstawienia alternatywnego rozwiązania omijającego gminę od wschodu.

Również Kraków zajął stanowisko kategorycznego sprzeciwu. Prezydent Aleksander Miszalski ponownie zadeklarował brak zgody na przebieg S7 przez południowe dzielnice miasta. Władze Krakowa reaktywowały zespół ds. S7, który ma wypracować własną "kontrpropozycję" trasy i sformułować oficjalne uwagi do przedstawionych korytarzy.

W powiecie krakowskim i wielickim, mieszkańcy gmin Mogilany i Świątniki Górne, zjednoczeni w determinacji, alarmują, że planowana droga rozcina ich miejscowości i cenne przyrodniczo obszary. Mimo że władze Wieliczki oceniły warianty B, C i F jako korzystniejsze od wcześniejszych pomysłów, to jednak mieszkańcy Podstolic i Gołkowic sprzeciwiają się, gdyż część nowych linii oznacza dla nich realne zagrożenie dla ich domostw.

Widmo „wariantu bieżanowskiego” dzieli gminy

W tle obecnych sporów wciąż powraca temat wcześniejszego wariantu z Bieżanowa. Był on postrzegany przez Kraków i Myślenice jako szansa na odsunięcie trasy na wschód, poza gęstą zabudowę. Jednak dla części Wieliczki wariant ten stanowił bezpośrednie zagrożenie. GDDKiA odrzuciła te przebiegi jako zbyt kosztowne i nieskuteczne, ale lokalni samorządowcy obawiają się, że przy tak silnym sprzeciwie wobec obecnych propozycji, koncepcja Bieżanowa może powrócić jako "nowy kompromis", co ponownie podzieli gminy.

Od 2022 roku niemal każda próba wytyczenia przebiegu S7 na tym odcinku kończyła się protestami, co doskonale ilustruje Gmina Siepraw, której mieszkańcy sprzeciwiają się nie tylko S7, ale i łącznikowi do Beskidzkiej Drogi Integracyjnej. Do GDDKiA w Krakowie i Warszawie trafiły już kolejne oficjalne pisma, a komitety protestacyjne kontynuują zbieranie podpisów.

Trudne konsultacje i decydujący test społeczny

GDDKiA zapewnia, że zaprezentowane warianty są jedynie propozycjami, będącymi rezultatem prac eksperckich, których celem jest inicjacja konsultacji społecznych. Wszystkie korytarze rozpoczynają się na autostradzie A4 (na węzłach Kraków Łagiewniki, Tuchowska lub Blacharskiej) i kończą za Myślenicami, a różnice dotyczą głównie długości, liczby tuneli i miejscowości, przez które przebiegają. Po zakończeniu konsultacji do dalszych prac mają zostać wybrane tylko trzy korytarze.

Nadchodzące konsultacje będą decydującym testem, czy w sprawie S7 Kraków–Myślenice możliwe jest jeszcze osiągnięcie choćby minimalnego kompromisu. W obliczu fali listopadowych protestów jest jednak jasne, że wszelkie decyzje zapadną pod stałą i intensywną kontrolą społeczną, co czyni ten projekt jednym z najbardziej konfliktowych w historii polskiej infrastruktury drogowej.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama