Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Wypadek wojskowego wozu w Krakowie. Pojazd saperów przewrócił się na bok [ZDJĘCIA]

Krakowscy kierowcy musieli zmierzyć się z potężnymi utrudnieniami w ruchu po groźnym zdarzeniu, do którego doszło we wtorek, 24 marca 2026 roku, w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego. Około godziny 8:40 na skrzyżowaniu ulic Wadowickiej i Rzemieślniczej doszło do kolizji specjalistycznego pojazdu wojskowego z samochodem dostawczym typu furgonetka. Siła uderzenia była na tyle duża, że ciężki wóz należący do jednostki saperów stracił stabilność i przewrócił się na bok, całkowicie blokując część strategicznego węzła komunikacyjnego w tej części miasta.
Wypadek, Kraków, pojazd saperski, wypadek w Krakowie, akcja ratunkowa w Krakowie, na sygnale, wypadek na skrzyżowaniu w Krakowie

Autor: Małopolska Alarmowo/Patrol998-Małopolska

Podziel się
Oceń

Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej, policję oraz żandarmerię wojskową, które zabezpieczyły teren wokół leżącego pojazdu. Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że widok przewróconego wozu bojowego w samym centrum miasta budził ogromne zaskoczenie i zaniepokojenie wśród przechodniów. Służby ratunkowe priorytetowo podeszły do sprawdzenia stanu zdrowia uczestników incydentu, biorąc pod uwagę masę pojazdu wojskowego oraz dynamikę samego zderzenia.

Oficjalny komunikat policji oraz stan poszkodowanych w zdarzeniu

Komisarz Piotr Szpiech z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie przekazał pierwsze oficjalne ustalenia dotyczące przebiegu porannego wypadku. Z przekazanych informacji wynika, że mimo bardzo groźnie wyglądającej sceny na skrzyżowaniu ulic Wadowickiej i Rzemieślniczej, nikt nie odniósł poważnych obrażeń ciała. Funkcjonariusze policji pracujący na miejscu przeprowadzili badanie trzeźwości kierujących oraz zabezpieczyli ślady, które pozwolą na precyzyjne odtworzenie okoliczności, w jakich doszło do kontaktu furgonetki z pojazdem saperów.

Wstępne oględziny wskazują, że zdarzenie miało charakter kolizji, choć ostateczna kwalifikacja prawna zależy od zakończenia wszystkich czynności wyjaśniających. Wojsko polskie oraz policja ściśle współpracują, aby ustalić, czy przyczyną przewrócenia się wozu wojskowego był błąd ludzki, czy może specyficzne warunki techniczne lub drogowe panujące w tym rejonie. Fakt, że w tak spektakularnym wypadku nie było ofiar ani rannych, policja określa mianem ogromnego szczęścia, biorąc pod uwagę natężenie ruchu pieszego i kołowego w tamtym momencie.

Paraliż komunikacyjny i ogromne korki w rejonie ulicy Wadowickiej

Zderzenie pojazdu wojskowego z busem wywołało natychmiastową reakcję łańcuchową w systemie komunikacyjnym południowej części Krakowa. Ulica Wadowicka, będąca jedną z kluczowych arterii wylotowych i dojazdowych do centrum, została częściowo sparaliżowana, co wymusiło na kierowcach szukanie alternatywnych dróg przez sąsiednie dzielnice. Zatory drogowe szybko rozprzestrzeniły się na okoliczne ulice, a czas przejazdu w tym rejonie wydłużył się nawet o kilkadziesiąt minut, co odczuli pasażerowie komunikacji miejskiej oraz osoby zmierzające do pracy.

Służby drogowe oraz policja apelowały do zmotoryzowanych o omijanie rejonu skrzyżowania z ulicą Rzemieślniczą, dopóki ciężki sprzęt nie podniesie przewróconego pojazdu saperów. Operacja postawienia wozu na koła wymagała precyzji i użycia specjalistycznego dźwigu, co dodatkowo wydłużyło czas trwania utrudnień. Dopiero po usunięciu uszkodzonych pojazdów i uprzątnięciu pozostałości po kolizji, ruch w rejonie ulicy Wadowickiej zaczął powoli wracać do normy, choć skutki porannego paraliżu były odczuwalne jeszcze przez wiele godzin.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama