Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Pożar domu w Suchej Beskidzkiej. 14 zastępów straży walczyło z groźnym żywiołem [FOTO]

W niedzielne przedpołudnie, 22 marca 2026 roku, w Suchej Beskidzkiej doszło do groźnego pożaru budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pojawieniu się ognia dokładnie o godzinie 8:15, co natychmiast uruchomiło szeroko zakrojoną operację ratowniczo-gaśniczą z udziałem licznych sił i środków. Ogień najpierw objął elewację budynku, a następnie błyskawicznie przedostał się na poddasze, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla całej konstrukcji oraz sąsiedniego segmentu mieszkalnego.
Małopolska, powiat suski, Sucha beskidzka, pożar w suchej beskidzkiej, pożar budynku mieszkalnego, akcja gaśnicza, strażacy

Autor: Małopolska Alarmowo

Podziel się
Oceń

Sytuacja na miejscu zdarzenia była od samego początku bardzo dynamiczna, co wymagało zaangażowania znacznych sił ratowniczych. Do walki z żywiołem zadysponowano łącznie 14 zastępów straży pożarnej, w tym trzy jednostki z JRG Sucha Beskidzka oraz liczne oddziały Ochotniczych Straży Pożarnych z okolicy. Łącznie w akcji gaśniczej bezpośredni udział brało 68 strażaków, a teren działań zabezpieczały również patrole policji, zespół ratownictwa medycznego oraz pogotowie energetyczne, które odcięło zasilanie w rejonie objętym pożarem.

Strategiczne działania straży w obronie zabudowy bliźniaczej

Kluczowym elementem operacji prowadzonej przez strażaków było nie tylko ugaszenie płonącego poddasza, ale przede wszystkim skuteczna obrona drugiej części budynku. Ze względu na fakt, że dom posiadał zabudowę bliźniaczą, segmenty były ze sobą połączone konstrukcyjnie, co sprzyjało szybkiemu rozprzestrzenianiu się płomieni przez wspólne elementy dachu. Dowodzący akcją mł. bryg. Adrian Zębol podkreślił, że strażacy operowali trzema prądami gaśniczymi, kierując wodę zarówno bezpośrednio na źródło ognia, jak i tworząc kurtynę wodną chroniącą nienaruszoną jeszcze część mieszkalną.

Działania w natarciu oraz równoległa obrona sąsiedniego segmentu pozwoliły na uratowanie znacznej części mienia, mimo że ogień był bardzo trudny do opanowania w początkowej fazie. Strażacy musieli pracować w trudnych warunkach, wykorzystując specjalistyczny sprzęt wysokościowy oraz aparaty ochrony dróg oddechowych. Dzięki sprawnej koordynacji działań między jednostkami JRG i OSP, udało się powstrzymać żywioł przed zajęciem całego obiektu, co zapobiegło znacznie większym stratom materialnym dla mieszkańców Suchej Beskidzkiej.

Ewakuacja mieszkańców i stan bezpieczeństwa osób postronnych

Jeszcze przed przybyciem pierwszych zastępów straży pożarnej na miejsce zdarzenia, budynek samodzielnie opuściło sześć osób. Mieszkańcy wykazali się dużą przytomnością umysłu i sprawnie ewakuowali się na zewnątrz, dzięki czemu strażacy po przyjeździe nie musieli prowadzić działań ratowniczych wewnątrz zadymionych pomieszczeń, lecz mogli od razu skupić się na gaszeniu pożaru. Wszystkie osoby, które przebywały w domu w momencie wybuchu ognia, wyszły z budynku o własnych siłach, co miało kluczowe znaczenie dla przebiegu całej interwencji.

Na miejscu zdarzenia obecny był zespół ratownictwa medycznego, który przeprowadził rutynowe badania profilaktyczne wśród ewakuowanych mieszkańców. Jedna osoba została poddana szczegółowej kontroli medycznej na miejscu, jednak ostatecznie nie stwierdzono u niej obrażeń wymagających transportu do szpitala czy dalszej hospitalizacji. Służby medyczne potwierdziły, że w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł poważnych uszczerbków na zdrowiu, co przy tak dużej skali pożaru i prędkości rozprzestrzeniania się ognia uznano za niezwykle pomyślny finał.

Bilans strat oraz kwalifikacja pożaru przez służby ratownicze

Akcja gaśnicza została oficjalnie zakończona o godzinie 11:09, czyli niespełna trzy godziny po otrzymaniu pierwszego zgłoszenia. W wyniku pożaru zniszczeniu uległa elewacja budynku mieszkalnego oraz całe poddasze jednej z części bliźniaka, co wiąże się z koniecznością przeprowadzenia gruntownego remontu przed ponownym zasiedleniem obiektu. Według oficjalnej nomenklatury pożarniczej, zdarzenie to zostało zakwalifikowane jako pożar średni, co odzwierciedla zarówno wielkość zaangażowanych sił, jak i obszar objęty działaniem ognia.

Podczas trwania akcji w rejonie ulicy, przy której doszło do zdarzenia, występowały znaczne utrudnienia w ruchu kołowym i pieszym. Duża liczba pojazdów bojowych straży pożarnej oraz konieczność rozstawienia linii gaśniczych wymusiły czasowe wyłączenie części drogi z użytkowania, co było nadzorowane przez funkcjonariuszy policji. Po zakończeniu działań gaśniczych i sprawdzeniu pogorzeliska kamerami termowizyjnymi w celu wykluczenia ukrytych zarzewi ognia, teren został przekazany właścicielom, a utrudnienia komunikacyjne zostały usunięte.

Dalsze czynności i ustalanie przyczyn pojawienia się ognia

Choć bezpośrednie zagrożenie zostało zażegnane, sprawa pożaru w Suchej Beskidzkiej nie została jeszcze całkowicie zamknięta. Na miejscu po zakończeniu akcji pozostały służby, których zadaniem było wstępne zabezpieczenie śladów mogących pomóc w wyjaśnieniu okoliczności powstania pożaru. Obecnie nie są znane oficjalne przyczyny pojawienia się ognia na elewacji budynku, a wszelkie hipotezy będą weryfikowane przez powołanych biegłych z zakresu pożarnictwa oraz funkcjonariuszy policji prowadzących dochodzenie.

W najbliższym czasie zostaną przeprowadzone oględziny z udziałem specjalistów, którzy ocenią stan techniczny instalacji oraz możliwe źródła zapłonu, co pozwoli na wydanie ostatecznej opinii. Do tego czasu służby apelują o ostrożność i przypominają o regularnych przeglądach instalacji grzewczych i elektrycznych, szczególnie w starszej zabudowie. Po zakończeniu pełnego dochodzenia i sporządzeniu protokołów przez odpowiednie organy, możliwe będzie wskazanie bezpośredniej przyczyny tego groźnego zdarzenia.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama