Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama

Wybuch gazu w Maniowach. Zawaliła się część budynku klubowego, jedna osoba ranna [FOTO]

W poniedziałkowe popołudnie w miejscowości Maniowy doszło do dramatycznego zdarzenia, które postawiło na nogi służby ratunkowe z całego regionu. W wyniku gwałtownego wybuchu gazu w budynku szatni należącym do lokalnego klubu sportowego doszło do poważnych uszkodzeń konstrukcyjnych oraz zawalenia się części obiektu. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się szeroko zakrojona akcja ratownicza, w którą zaangażowano liczne zastępy straży pożarnej oraz specjalistyczną grupę poszukiwawczą, aby wykluczyć obecność innych osób pod gruzami.
Maniowy, wybuch gazu w maniowach, Lubań Maniowy, wybuch na stadionie, wybuch gazu w budynku klubowym, gmina Czorsztyn

Autor: Łukasz Rapciak

Źródło: Małopolska Alarmowo

Podziel się
Oceń

Eksplozja gazu w budynku sportowym przy ulicy Gorczańskiej

W poniedziałek 20 kwietnia o godzinie 14:38 przy ulicy Gorczańskiej w Maniowach rozległ się potężny huk słyszalny w znacznej części miejscowości. Przyczyną gwałtownego incydentu był wybuch gazu, który nastąpił wewnątrz budynku szatni użytkowanego przez miejscowy klub sportowy. Siła eksplozji była na tyle duża, że doprowadziła do natychmiastowego naruszenia kluczowych elementów konstrukcyjnych, co w konsekwencji spowodowało zawalenie się części murowanej struktury obiektu.

Służby ratunkowe niemal natychmiast otrzymały sygnał o zdarzeniu, wysyłając na miejsce siły adekwatne do skali zniszczeń i potencjalnego zagrożenia życia. Budynek, który na co dzień służy lokalnym sportowcom, w jednej chwili zamienił się w niebezpieczne rumowisko, co wymusiło na strażakach podjęcie błyskawicznych działań zabezpieczających. Informacje o skali zniszczeń potwierdził kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy małopolskiej straży pożarnej, wskazując na konieczność dokładnego sprawdzenia stabilności pozostałej części konstrukcji.

Stan poszkodowanego i szybka reakcja zespołów medycznych

Bezpośrednio po wybuchu pomocy medycznej wymagał jeden mężczyzna, który w momencie eksplozji znajdował się w zasięgu oddziaływania fali uderzeniowej. Poszkodowany został niezwłocznie przejęty przez przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego, który przeprowadził szczegółową diagnostykę oraz udzielił niezbędnego wsparcia medycznego. Mimo bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia i znacznego stopnia dewastacji budynku, pierwsze raporty medyczne wskazują, że mężczyzna nie odniósł obrażeń bezpośrednio zagrażających jego życiu, choć pozostaje pod obserwacją lekarzy.

Ratownicy medyczni pozostawali w pełnej gotowości do czasu całkowitego przeszukania terenu, monitorując stan zdrowia jedynej dotychczas zidentyfikowanej ofiary tego wypadku. Obecność personelu medycznego była kluczowa w pierwszej fazie akcji, kiedy nie było jeszcze pewności, czy pod zwałami gruzu nie znajdują się inne osoby wymagające natychmiastowej stabilizacji. Działania medyczne były ściśle skorelowane z pracą jednostek ochrony przeciwpożarowej, co pozwoliło na zachowanie ciągłości opieki nad rannym bez zakłócania krytycznych działań technicznych na gruzowisku.

Specjalistyczna akcja ratownicza i grupa poszukiwawcza z Nowego Sącza

Do działań w Maniowach skierowano łącznie dziewięć zastępów straży pożarnej, które w pierwszej kolejności skupiły się na odcięciu dopływu mediów i eliminacji ryzyka wybuchu wtórnego. Ze względu na fakt, że część murowanej ściany i stropu uległa całkowitemu zawaleniu, dowodzący akcją podjął decyzję o wezwaniu Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej z Nowego Sącza. Specjaliści wyposażeni w zaawansowany sprzęt techniczny, w tym geofony oraz przeszkolone psy ratownicze, zostali sprowadzeni, aby centymetr po centymetrze sprawdzić rumowisko i ostatecznie wykluczyć obecność innych osób wewnątrz budynku.

Obecność Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej jest standardową procedurą w przypadku katastrof budowlanych w obiektach użyteczności publicznej, gdzie rotacja osób bywa duża i trudna do natychmiastowego zweryfikowania. Strażacy musieli najpierw ustabilizować naruszone fragmenty ścian, aby umożliwić ratownikom bezpieczne wejście w głąb zniszczonej szatni bez ryzyka dalszego osunięcia się konstrukcji. 


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama