Płaczące dziecko samo na Krupówkach
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na Krupówkach w Zakopanem. W pewnym momencie 3-letni chłopiec stracił kontakt ze swoimi opiekunami i znalazł się sam wśród przechodniów. Dziecko było wyraźnie przestraszone i płakało. Początkowo nie było wiadomo, gdzie znajdują się jego rodzice lub inni opiekunowie.
Na miejsce wkroczyli strażnicy miejscy, którzy zauważyli zagubionego chłopca. W działania włączyli się również policjanci. Funkcjonariusze zadbali o bezpieczeństwo dziecka, a następnie rozpoczęli ustalanie, gdzie mogą znajdować się jego opiekunowie.
Mundurowi szybko odnaleźli rodziców
Policjanci ustalili rysopis 3-letniego chłopca i rozpoczęli poszukiwania jego rodziców. W przypadku zagubienia małego dziecka czas oraz sprawna organizacja działań mają szczególne znaczenie, ponieważ maluch może w krótkim czasie oddalić się od miejsca, w którym ostatni raz znajdował się z opiekunami.
Tym razem akcja zakończyła się szczęśliwie. Mundurowi szybko dotarli do opiekunów chłopca, a dziecko zostało im bezpiecznie przekazane. Na szczęście nie doszło do żadnego wypadku, a cała sytuacja zakończyła się bez obrażeń.
W tłumie dziecko może zniknąć w kilka chwil
Policjanci przypominają, że podczas wypoczynku w Zakopanem oraz innych popularnych miejscowościach turystycznych do zagubienia dzieci może dochodzić szczególnie łatwo. Krupówki są miejscem, przez które każdego dnia przechodzą tłumy turystów. Podobnie jest na placach zabaw, deptakach, w centrach handlowych czy w pobliżu największych atrakcji turystycznych.
Małe dzieci są bardzo ciekawe otoczenia i mogą zainteresować się czymś znajdującym się zaledwie kilka metrów dalej. Wystarczy chwila nieuwagi, aby dziecko straciło opiekuna z pola widzenia. W zatłoczonym miejscu odnalezienie właściwej osoby może być wtedy znacznie trudniejsze.
Dlatego policjanci apelują, aby podczas spacerów i wypoczynku szczególnie uważnie obserwować najmłodszych. Dziecka nie należy pozostawiać bez nadzoru nawet na krótką chwilę.
Dziecko powinno wiedzieć, jak poprosić o pomoc
Warto jeszcze przed wyjazdem nauczyć dziecko podstawowych informacji, które mogą pomóc w przypadku zagubienia. Maluch powinien, w miarę swoich możliwości, znać swoje imię i nazwisko, imiona rodziców oraz miejscowość, w której mieszka.
Trzeba jednak pamiętać, że w sytuacji stresowej dziecko może mieć trudności z przypomnieniem sobie nawet informacji, które na co dzień zna bardzo dobrze. Z tego powodu pomocnym rozwiązaniem może być bransoletka lub opaska zawierająca numer telefonu do rodzica albo opiekuna.
Podczas pobytu w miejscu, gdzie występuje duże skupisko ludzi, warto również ubrać dziecko w charakterystyczny element garderoby. Kolorowa kurtka, czapka czy inny łatwo zauważalny element może ułatwić jego odnalezienie i przekazanie dokładnego opisu funkcjonariuszom lub innym osobom udzielającym pomocy.
Policjant powinien kojarzyć się dziecku z pomocą
Funkcjonariusze zwracają także uwagę na jeszcze jeden ważny element bezpieczeństwa. Dzieci nie powinny być straszone policjantami. W sytuacji zagubienia maluch powinien wiedzieć, że funkcjonariusz jest osobą, do której może zwrócić się o pomoc.
To szczególnie istotne w przypadku małych dzieci, które po utracie kontaktu z rodzicem mogą być bardzo przestraszone. Jeżeli dziecko wie, że policjant, strażnik miejski lub inna osoba dorosła może pomóc mu odnaleźć rodziców, łatwiej może zdecydować się na poproszenie o pomoc zamiast samodzielnie oddalać się w poszukiwaniu opiekunów.
Chwila nieuwagi może wystarczyć
Historia 3-letniego chłopca z Krupówek zakończyła się szczęśliwie przede wszystkim dzięki temu, że jego zagubienie zostało szybko zauważone, a służby sprawnie przystąpiły do działania. Pokazuje ona jednak, jak szybko w zatłoczonym miejscu może dojść do utraty kontaktu między dzieckiem a opiekunem.
Policjanci przypominają, że za bezpieczeństwo najmłodszych odpowiadają przede wszystkim dorośli. Stały nadzór, przygotowanie dziecka na sytuację zagubienia oraz znajomość podstawowych zasad bezpieczeństwa mogą znacząco ułatwić reakcję w przypadku podobnego zdarzenia.


Napisz komentarz
Komentarze