Skonałby w męczarniach. Leśniczy uratował psa przykutego łańcuchem do drzewa
Podczas rutynowego obchodu lasu w leśnictwie Dąbrowa Tarnowska, leśniczy Tadeusz Sarat dokonał odkrycia, które wstrząsa sumieniem każdego wrażliwego człowieka. W głębi gęstwiny, z dala od uczęszczanych ścieżek, odnaleziono psa przykutego do pnia drzewa grubym, ciężkim łańcuchem. Zwierzę było skrajnie wycieńczone, odwodnione i zaplątane w metalowe ogniwa w taki sposób, że każdy jego ruch jedynie potęgował ból i uniemożliwiał jakąkolwiek próbę oswobodzenia się z tej śmiertelnej pułapki.
15.03.2026 17:16