W środę, 21 października, tuż przed godziną 11:00 policjanci otrzymali pilne zgłoszenie ze stacji paliw. Z relacji świadków wynikało, że zataczający się mężczyzna wsiadł do samochodu i odjechał. Reakcja czujnych kierowców pozwoliła na szybkie przekazanie rysopisu oraz danych pojazdu.
Dyżurny natychmiast skierował w ten rejon kilka patroli. Już po chwili policjanci namierzyli i zatrzymali wytypowanego Forda Rangera na zakopiańskiej Olczy. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia – 56-letni kierowca miał w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu.
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, a go samego przewieźli do policyjnego aresztu. Samochód o wartości niemal 180 tys. złotych trafił na parking strzeżony na poczet przyszłej kary. Sprawa wkrótce trafi do sądu, który zadecyduje o wymiarze kary oraz o ewentualnym przepadku pojazdu lub jego równowartości.

Napisz komentarz
Komentarze