Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tragiczny finał awantury w Sieprawiu. Policja podaje wstępne okoliczności [ZDJĘCIA]

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w piątek, 18 września, wieczorem w Sieprawiu pod Myślenicami. Jak wynika z informacji przekazanych „Faktowi” przez myślenicką policję, 47-letni mężczyzna przyjechał pod dom swojej byłej partnerki i miał jej grozić. Kiedy funkcjonariusze jechali na miejsce, padły strzały. Mężczyzna zmarł mimo prowadzonej reanimacji, a 45-letnia kobieta została ranna i trafiła do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Informacje o działaniach służb przekazali również strażacy z OSP Siepraw.
Podziel się
Oceń

Awantura przed domem i zgłoszenie na policję

Do służb wpłynęło zgłoszenie w piątkowy wieczór, około godziny 18. Z informacji przekazanych przez myślenicką policję wynikało, że pod dom 45-letniej mieszkanki Sieprawia przyjechał 47-letni mężczyzna, który miał wszcząć awanturę i kierować wobec kobiety groźby.

Sytuacja została potraktowana przez policjantów jako poważne zagrożenie. Funkcjonariusze niezwłocznie ruszyli pod wskazany adres przy ul. Bocznej. Istniała obawa, że mężczyzna może spełnić kierowane wcześniej groźby. Jak przekazał „Faktowi” podkom. Dawid Wietrzyk z Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach, w czasie gdy policjanci jechali na miejsce, doszło do użycia broni.

Padły strzały. Ranna została 45-letnia kobieta

Według wstępnych ustaleń 47-latek oddał co najmniej jeden strzał w kierunku kobiety. 45-latka została ranna w okolicy głowy. Mimo odniesionych obrażeń pozostawała przytomna.

Na miejsce natychmiast skierowano kolejne służby ratunkowe. Ze względu na charakter zdarzenia i stan poszkodowanych zadysponowano również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Kobieta została następnie przetransportowana do szpitala.

Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, jej stan był stabilny, a obrażenia nie zagrażały jej życiu.

47-latek zmarł mimo reanimacji

Po oddaniu strzałów mężczyzna znalazł się w pobliżu posesji. Według wstępnych informacji targnął się na swoje życie, wykorzystując broń, która najprawdopodobniej była bronią czarnoprochową.

Kiedy na miejsce dotarli policjanci, 47-latek jeszcze żył. Wcześniej pomocy udzielały mu osoby postronne, a następnie do działań przystąpili funkcjonariusze. Pomimo prowadzonej reanimacji jego życia nie udało się uratować.

Zmarły mężczyzna był byłym partnerem 45-letniej kobiety. Pochodził z województwa podkarpackiego. Para nie mieszkała razem.

Na miejscu pracowały liczne służby

Skalę prowadzonej akcji ratunkowej pokazuje zaangażowanie wielu służb. Jak poinformowali strażacy z OSP Siepraw, o godzinie 18:11 zostali zadysponowani do zdarzenia związanego z postrzeleniem z broni palnej.

„Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i lądowiska dla LPR, oraz pomocy w prowadzonej akcji medycznej” – przekazali druhowie z OSP Siepraw.

W działaniach uczestniczyli strażacy z OSP Siepraw i JRG Myślenice, zespoły ratownictwa medycznego, załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, trzech funkcjonariuszy Policji oraz prokurator.

Jedna osoba została przewieziona do szpitala. Drugiej, pomimo podjętej reanimacji, nie udało się uratować.

Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności

Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Śledczy będą ustalali dokładny przebieg wydarzeń, w tym okoliczności przyjazdu 47-latka pod dom byłej partnerki, przebieg awantury, moment oddania strzałów oraz to, co wydarzyło się bezpośrednio przed śmiercią mężczyzny.

Na obecnym etapie nie wiadomo również, czy pomiędzy 45-latką a jej byłym partnerem dochodziło wcześniej do podobnych sytuacji. Policja nie przesądza, czy w przeszłości były prowadzone interwencje związane z tą parą ani czy mogło dochodzić między nimi do przemocy. Te kwestie również mają zostać zweryfikowane w toku postępowania.

Śledczy będą musieli także szczegółowo ustalić pochodzenie i charakter broni, którą posługiwał się mężczyzna. Wstępnie wskazywano, że mogła to być broń czarnoprochowa, jednak ostateczne ustalenia w tej sprawie będą należały do prowadzących postępowanie.

Śledztwo ma wyjaśnić tragiczny przebieg wydarzeń

Piątkowe wydarzenia w Sieprawiu zakończyły się śmiercią 47-letniego mężczyzny i obrażeniami 45-letniej kobiety. Najważniejsze na tym etapie pozostaje dokładne odtworzenie przebiegu zdarzenia oraz ustalenie wszystkich okoliczności, które doprowadziły do użycia broni.

Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratora. Policjanci zabezpieczają miejsce zdarzenia i zbierają materiał dowodowy, który ma pozwolić na ustalenie pełnego przebiegu dramatycznych wydarzeń przy ul. Bocznej w Sieprawiu.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama