Do zatrzymania doszło w piątkowy wieczór, 16 października, po tym jak domownicy wezwali służby na pomoc. Na miejscu mundurowi ustalili, że pijany 54-latek po raz kolejny bez powodu zaatakował swoją żonę, bijąc ją, szarpiąc i wyzywając. Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie alkomatem wykazało u sprawcy blisko 2,9 promila alkoholu. Mężczyzna natychmiast trafił do policyjnego aresztu, co zapewniło bezpieczeństwo jego bliskim.
Śledczy prowadzący sprawę szybko ustalili, że agresor działał w warunkach recydywy. Mimo wcześniejszego wyroku za znęcanie się nad żoną, 54-latek nadal nadużywał alkoholu, wszczynał awantury i stosował przemoc fizyczną oraz psychiczną. Zakopiański sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował o zastosowaniu dwumiesięcznego tymczasowego aresztu. Za znęcanie się kodeks karny przewiduje od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, jednak z uwagi na recydywę, w tym przypadku sprawcy grozi podwyższona kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze