Sprzeciw wobec działań urzędu narasta, ponieważ klasa ta była dotychczas dumą Waksmundu, szkoląc zawodników odnoszących sukcesy na arenie wojewódzkiej i krajowej. Przeciwnicy zmian podkreślają, że gmina znajduje środki na inne, często mniej kluczowe inwestycje, podczas gdy oszczędności szuka się kosztem zdrowia i aktywności fizycznej dzieci. Decyzja o wygaszaniu profilu tenisa stołowego jest oceniana jako krótkowzroczna i uderzająca w przyszłość młodych mieszkańców gminy.
Kulisy urzędowej batalii o sport i kontrowersyjne argumenty gminy
Radna gminy, Anna Ciężobka, ujawniła, że o planach likwidacji dowiedziała się przypadkowo zaledwie kilka dni przed sesją, co uniemożliwiło wcześniejszy dialog. W odpowiedzi na brak konsultacji, wspólnie z Radą Rodziców, złożono petycję podpisaną przez liczne grono mieszkańców, domagając się utrzymania obu dotychczasowych profili sportowych. Podczas spotkania z Komisją Edukacji, zamiast merytorycznej dyskusji, zaprezentowano negatywną opinię o szkole, co spotkało się z ostrym sprzeciwem radnej.
Radna zakwestionowała rzetelność ankiet, którymi podpiera się gmina, wskazując, że objęły one tylko trzy wybrane klasy, pomijając rodziców dzieci z młodszych roczników, które miałyby być przyszłym zapleczem sportowym. Odpierając ataki personalne sugerujące tworzenie klas „pod znajomych”, radna przypomniała o wysokim poziomie kształcenia i obiektywnych sukcesach sportowych uczniów. Mimo twardej walki na komisji i przedstawienia argumentów społecznych, radna została przegłosowana, co skłoniło ją do wstrzymania się od głosu w proteście przeciwko sposobowi procedowania uchwały.
Finanse pod lupą czyli pozorne oszczędności kosztem zdrowia dzieci
Były zastępcą wójta, Marcin Kolasa, dosadnie skomentował finansowy wymiar tej decyzji, określając ją mianem „pozornych oszczędności”. Według jego wyliczeń, likwidacja naboru na profil tenisa stołowego pozwoli zaoszczędzić jedynie około 6 godzin wychowania fizycznego tygodniowo, co przekłada się na kwotę zaledwie 1500–2000 zł miesięcznie. Kolasa podkreślił, że niszczony jest dorobek wypracowany wspólnie z klubami LKS Huragan i UKS Tornado Waksmund, który przez lata budował markę miejscowości.
Krytyka skupia się również na priorytetach inwestycyjnych gminy, która przeznacza około 2 miliony złotych na budowę szatni na terenach zalewowych dla klubu bez większych osiągnięć, jednocześnie tnąc fundusze na edukację sportową młodzieży. Samorządowcy sugerują, że jeśli urząd szuka realnych oszczędności, powinien zacząć od własnych struktur, a nie od dzieci w miejscowościach takich jak Waksmund, Morawczyna czy Dursztyn. Sprawa pozostaje otwarta, a lokalna społeczność liczy na to, że wójt zmieni zdanie i powróci do sprawdzonych rozwiązań z dwoma profilami sportowymi.







!["Fotopułapki na diesle" znikają tak jak znaki. Trwa walka z SCT w Krakowie [ZDJĘCIA] Kraków, SCT, strefa czystego transportu w Krakowie, fotopułapki, montowane na drzewach fotopułapki, znaki SCT](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-fotopulapki-na-diesle-znikaja-tak-jak-znaki-trwa-walka-z-sct-w-krakowie-zdjecia-1768780115.png)
![Gorący protest w mroźnym Krakowie. 1500 osób przeciwko SCT pod siedzibą ZDMK [FOTO, FILMY] SCT, strefa czystego transportu w Krakowie, Kraków, protest mieszkańców, protest krakowian, protest w Krakowie, Kraków strefa czystego transportu](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-goracy-protest-w-mroznym-krakowie-1500-osob-przeciwko-sct-pod-siedziba-zdmk-foto-filmy-1768054206.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze