Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Wypadek na DK94 w Przegini. Akcja służb ratunkowych po zderzeniu trzech pojazdów [FOTO]

W poniedziałkowe południe 22 grudnia na strategicznym odcinku drogi krajowej nr 94 doszło do poważnego incydentu drogowego, który na kilka godzin sparaliżował ruch między Krakowem a Olkuszem. W miejscowości Przeginia, położonej w powiecie krakowskim, zderzyły się trzy samochody osobowe. Do zdarzenia doszło w newralgicznym punkcie trasy, w rejonie zjazdu prowadzącego w kierunku Racławic. Na miejsce natychmiast zadysponowano liczne siły ratownicze, w tym Zespoły Ratownictwa Medycznego, zastępy straży pożarnej oraz patrole policji, które podjęły walkę o zdrowie uczestników oraz bezpieczeństwo pozostałych kierowców.
Przeginia, dk94, powiat krakowski, powiat olkuski, na sygnale, zderzenie trzech samochodów, akcja ratunkowa,

Autor: Patrol998-Małopolska/Champion Pomoc Drogowa 506 79 79 79

Podziel się
Oceń

Szeroko zakrojona akcja ratunkowa i zaangażowanie wielu jednostek

Skala zdarzenia oraz fakt uczestnictwa w nim trzech pojazdów wymusiły skoordynowane działania służb z dwóch sąsiadujących powiatów i stolicy Małopolski. Jako pierwsi na pomoc ruszyli druhowie z lokalnych jednostek OSP Przeginia oraz KSRG OSP Jerzmanowice, których wspierały zastępy zawodowe z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Olkuszu oraz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5 w Krakowie. 

Ratownicy medyczni na miejscu zdarzenia prowadzili intensywne czynności diagnostyczne i pomocowe wobec osób poszkodowanych, oceniając ich stan i decydując o ewentualnym transporcie do placówek medycznych. Strażacy natomiast skoncentrowali się na zabezpieczeniu rozbitych aut, odcięciu dopływu prądu z akumulatorów oraz neutralizacji wycieków płynów eksploatacyjnych, które stwarzały realne ryzyko poślizgu dla innych użytkowników DK-94.

Paraliż komunikacyjny na trasie Kraków–Olkusz

Wypadek spowodował natychmiastowe i dotkliwe utrudnienia w ruchu drogowym, co w okresie przedświątecznego szczytu było szczególnie odczuwalne dla podróżnych. Służby zostały zmuszone do wprowadzenia ruchu wahadłowego, co generowało znaczne spowolnienia i zatory w obu kierunkach. Policjanci obecni na miejscu kierowali ruchem, starając się udrożnić przejazd, podczas gdy technicy zabezpieczali ślady niezbędne do ustalenia dokładnych przyczyn zderzenia. 

Kierowcy poruszający się drogą krajową nr 94 musieli wykazać się dużą cierpliwością, a policja wielokrotnie apelowała o zachowanie szczególnej ostrożności i bezwzględne stosowanie się do wydawanych poleceń, aby nie doprowadzić do kolejnych niebezpiecznych sytuacji w rejonie pracujących ratowników.

Przyczyny zdarzenia i apel policji o rozwagę

Funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury rozpoczęli szczegółowe postępowanie mające na celu wyjaśnienie, co doprowadziło do zderzenia trzech pojazdów w rejonie skrętu na Racławice. Śledczy biorą pod uwagę różne scenariusze, w tym nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niedostosowanie prędkości do panujących warunków zimowych czy moment nieuwagi podczas wykonywania manewru skrętu. 

Sytuacja ta jest kolejnym bolesnym przypomnieniem o tym, jak istotna jest koncentracja za kierownicą, zwłaszcza na tak obciążonych trasach jak DK-94. Mundurowi przypominają, że chwila pośpiechu może nieść za sobą tragiczne skutki, dlatego kluczowe jest zachowanie bezpiecznych odstępów i przewidywanie ruchów innych uczestników drogi, szczególnie w trudnych warunkach atmosferycznych typowych dla końca grudnia.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Uczestnik wypadku 23.12.2025 11:20
Starszy Pan wymusil pierwszenstwo w samovhodzie Seicento - pomylił pedal gazu z hamulcem, kierowca BMW probowal go nie zabić, zjechal na przeciwlegly pas iuderzyl w skode Kamiq jadaca swoim pasem - artykul jest o brawurze a nie rzrczywistej przyczynie wypadku

Obserwator 24.12.2025 10:45
Artykuł sugeruje pewną interpretację wydarzeń, ale zabrakło w nim konkretnych dowodów i szerszego kontekstu. Dobrze byłoby poznać więcej faktów, zanim wyciągniemy ostateczne wnioski. Kierowca Seicento nie miałby szans przeżyć w zderzeniu z BMW, brawo dla kierowcy BMW za reakcje i szybką ocenę sytuacji.

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama