Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Fuszerka na nowej Zakopiance. Świeżo oddana trasa pęka w rejonie Rdzawki [FOTO]

Zaledwie kilkanaście miesięcy po uroczystym otwarciu i hucznych zapowiedziach o nowej jakości podróżowania pod Tatry, flagowa inwestycja drogowa w Małopolsce zmaga się z pierwszymi poważnymi defektami. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad została zmuszona do pilnego wprowadzenia ograniczeń prędkości do 70 km/h na nowym odcinku drogi krajowej nr 47 między Rdzawką a Klikuszową. Powodem tej restrykcyjnej decyzji jest pojawienie się poprzecznych pęknięć nawierzchni, które wystąpiły w rejonie węzła Obidowa, podważając trwałość technologiczną trasy oddanej do użytku w sierpniu 2024 roku.
Zakopianka, pęknięcie Zakopianki, pęknięcie drogi, uszkodzenie drogi, fuszerka, Podhale, Rdzawka, Klikuszowa

Autor: GDDKiA

Podziel się
Oceń

Trzy pęknięcia na nowej Zakopiance 

Sytuacja budzi szczególne kontrowersje, ponieważ droga eksploatowana jest zaledwie od pół roku, a już wymaga interwencji technicznej. Specjaliści z GDDKiA zlokalizowali trzy znaczące pęknięcia strukturalne, które zdiagnozowano w kluczowych punktach trasy. Dwa z nich znajdują się na jezdni prowadzącej w kierunku Krakowa – pierwsze w miejscowości Rdzawka na kilometrze 9+722 oraz drugie w Klikuszowej na kilometrze 10+250. 

Trzecie uszkodzenie stwierdzono na nitce w stronę Zakopanego, również w Klikuszowej, na wysokości kilometra 10+450. Choć zarządca uspokaja, że pęknięcia nie stanowią jeszcze bezpośredniego zagrożenia katastrofą budowlaną, to generowane przez nie nierówności wymusiły prewencyjne spowolnienie ruchu w celu uniknięcia uszkodzeń pojazdów i zapewnienia bezpieczeństwa podróżnym.

Wykonawca będzie musiał naprawić drogę 

Pojawienie się wad technicznych na tak wczesnym etapie użytkowania stawia pod znakiem zapytania jakość wykonania prac lub poprawność przyjętych założeń projektowych w trudnym, górskim terenie. Odcinek Rdzawka – Nowy Targ był jedną z najbardziej wyczekiwanych inwestycji, mającą ostatecznie zlikwidować korki na trasie podhale–centrum kraju. 

Obecnie trasa znajduje się w okresie gwarancyjnym, co oznacza, że koszty analiz technicznych oraz późniejszych napraw zostaną przeniesione na wykonawcę inwestycji. GDDKiA oficjalnie potwierdziła, że nawiązała już kontakt z firmą realizującą to zadanie, żądając niezwłocznego ustalenia przyczyn degradacji nawierzchni oraz przedstawienia harmonogramu prac naprawczych.

Wprowadzono ograniczenie prędkości 

Obecnie na problematycznym odcinku obowiązuje tymczasowa organizacja ruchu, a kierowcy muszą liczyć się z nagłym spowolnieniem na fragmencie, który jeszcze niedawno był reklamowany jako bezkolizyjna i szybka trasa ekspresowa. Eksperci drogownictwa wskazują, że poprzeczne pęknięcia w tak krótkim czasie mogą świadczyć o problemach z osiadaniem gruntu lub błędach w składzie mieszanki bitumicznej użytej do kładzenia warstwy ścieralnej. Do czasu zakończenia pełnej ekspertyzy i usunięcia usterek, restrykcje prędkości pozostaną w mocy, co w okresach szczytów komunikacyjnych może skutkować powstawaniem zatorów na tej kluczowej arterii.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama