Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kibice Wisły Kraków nie wejdą na stadion we Wrocławiu? Pat w hicie Betclic 1 Ligi

Nadchodzące starcie w ramach rozgrywek Betclic 1. Ligi pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków, zaplanowane na 7 marca, staje się centrum ogólnopolskiej debaty o bezpieczeństwie i zasadach fair play w sporcie. Z najnowszych doniesień wynika, że władze wrocławskiego klubu zdecydowały się na drastyczny krok i nie wpuszczą zorganizowanej grupy kibiców „Białej Gwiazdy” na teren Tarczyński Areny. Decyzja ta, choć jeszcze niepotwierdzona oficjalnym komunikatem, jest wynikiem splotu skomplikowanych uwarunkowań społecznych, nacisków ze strony lokalnych grup kibicowskich oraz trwającego od 2023 roku bojkotu, który systematycznie wyklucza fanów z Krakowa z udziału w meczach wyjazdowych.
Śląsk Wrocław, Wisła Kraków, Betclic 1 Liga, piłka nożna, bojkot kibiców Wisły Kraków, biała gwiazda, Wrocław, kibice Wisły Kraków nie zostaną wpuszczeni na mecz

Autor: Anthony Dread

Podziel się
Oceń

Sytuacja jest o tyle kontrowersyjna, że sektor gości na wrocławskim obiekcie pozostaje w pełni sprawny technicznie i zostanie udostępniony fanom Chrobrego Głogów, co eliminuje argumenty o awariach infrastruktury. W czwartek do biura krakowskiego klubu ma wpłynąć oficjalne pismo potwierdzające te doniesienia, co postawi władze Wisły przed faktem dokonanym w obliczu jednego z najważniejszych meczów sezonu. Dla drużyny z Małopolski, walczącej o powrót do elity, brak wsparcia własnych sympatyków na tak trudnym terenie jest istotnym utrudnieniem sportowym, natomiast dla organizatorów stanowi próbę uniknięcia potencjalnych zamieszek wewnątrz stadionu.

Kulisy ogólnopolskiego bojkotu i presja środowiska kibicowskiego we Wrocławiu

Przyczyną trwającego kryzysu jest tragiczne zdarzenie z sierpnia 2023 roku w Radłowie pod Tarnowem, gdzie podczas bójki z udziałem grup kibicowskich śmierć poniósł sympatyk Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć sprawa jest wciąż badana przez prokuraturę, środowisko kibicowskie w Polsce obarczyło winą za ten incydent fanów Wisły Kraków, inicjując bezprecedensowy w skali kraju bojkot. Jakub Guder, dziennikarz „Gazety Wrocławskiej”, rzuca światło na zakulisowe naciski we wrocławskim klubie, pisząc na platformie X: „Kibice Śląska naciskali jednak na władze WKS-u, by fanów gości nie wpuszczać. Klub się zgodził i to biorąc na siebie ewentualną karę, którą przyjdzie mu zapłacić”.

Decyzja zarządu Śląska Wrocław pokazuje, jak duży wpływ na zarządzanie klubem mają sformalizowane grupy kibiców gospodarzy. Jakub Guder zauważa paradoks tej sytuacji, wskazując, że „nawet dla policji byłoby lepiej, żeby Wisła weszła na stadion, bo byłoby łatwiej tę grupę kontrolować, a tak będą stali pewnie pod stadionem”. Brak zgody na wejście kibiców gości nie rozwiązuje problemu ich przyjazdu do miasta, a jedynie przenosi ciężar zabezpieczenia grupy z zamkniętego, monitorowanego sektora na otwartą przestrzeń przed stadionem, co może generować jeszcze większe wyzwania dla służb porządkowych i policji.

Konsekwencje finansowe i dylematy bezpieczeństwa władz WKS-u

Władze Śląska Wrocław znalazły się w sytuacji, w której każde rozwiązanie niesie ze sobą negatywne skutki. Wpuszczenie kibiców Wisły grozi wewnętrznym protestem fanów Śląska, którzy zapowiedzieli opuszczenie trybun i udanie się pod sektor gości, co niemal gwarantuje bezpośrednie starcia między obiema grupami. Z drugiej strony, odmowa przyjęcia zorganizowanej grupy przy sprawnym sektorze gości naraża klub na dotkliwe kary finansowe ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej, który coraz mniej przychylnie patrzy na stosowanie odpowiedzialności zbiorowej wobec sympatyków krakowskiego zespołu.

Ryzyko incydentów jest realne, co potwierdzają wydarzenia z innych polskich stadionów, m.in. z meczu Radomiaka z Koroną Kielce, gdzie doszło do brutalnych ataków na członków sztabu szkoleniowego. Mecz z Wisłą Kraków bez wątpienia otrzyma status imprezy podwyższonego ryzyka, co nakłada na organizatora dodatkowe obowiązki w zakresie ochrony i koordynacji działań z policją. Śląsk ma czas do 28 lutego na wysłanie ostatecznej odpowiedzi gościom, jednak wszystko wskazuje na to, że górę wezmą obawy przed eskalacją napięć na trybunach, co Jakub Guder podsumowuje krótko: „Generalnie – szkoda, że w takim meczu nie będzie fanów z obu stron”.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama