Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nocny atak w krakowskim tramwaju: Agresor zatrzymany po dewastacji na Salwatorze

Noc z 21 lutego 2026 roku przyniosła niebezpieczne zdarzenie w krakowskiej komunikacji miejskiej, które zakończyło się interwencją policji i zatrzymaniem 39-letniego sprawcy. W pojeździe linii numer 13 doszło do eskalacji agresji jednego z pasażerów, który swoim zachowaniem nie tylko zakłócał porządek publiczny, ale również realnie zagrażał bezpieczeństwu pozostałych podróżnych oraz personelu. Motorniczy, działając zgodnie z procedurami bezpieczeństwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, podjął decyzję o natychmiastowym zgłoszeniu incydentu do służb porządkowych, co zapoczątkowało szybką akcję ujęcia wandala.
Salwator, Kraków, tramwaj, tramwaj na Salwadorze, wandal uszkodził tramwaj

Autor: Małopolska Policja

Podziel się
Oceń

W oczekiwaniu na przyjazd funkcjonariuszy sytuacja wewnątrz wagonu stawała się coraz bardziej napięta, a agresja mężczyzny skierowała się bezpośrednio na mienie publiczne. W przypływie furii 39-latek silnym kopnięciem uszkodził ścianę wewnętrzną tramwaju, doprowadzając do pęknięcia i odkształcenia elementów konstrukcyjnych pojazdu. Na pętlę Salwator, gdzie zatrzymał się skład, błyskawicznie przybyli policjanci, którym motorniczy wraz z obecnym na miejscu inspektorem ruchu MPK wskazali agresora, uniemożliwiając mu ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Brutalne zachowanie wobec pasażerów i wysokie koszty naprawy mienia

Zatrzymany mężczyzna nie zaprzestał agresywnych działań nawet w obecności mundurowych, kierując pod adresem postronnych pasażerów oraz służb miejskich groźby karalne. Z relacji świadków wynika, że 39-latek zachowywał się w sposób nieobliczalny, co zmusiło funkcjonariuszy do zastosowania środków przymusu bezpośredniego w celu opanowania sytuacji. Inspektor MPK po wstępnych oględzinach zdewastowanego przedziału pasażerskiego udokumentował zniszczenia, które obejmowały istotne elementy wykończenia wnętrza, niezbędne do bezpiecznej eksploatacji pojazdu w ruchu miejskim.

Straty materialne wyrządzone przez wandalizm zostały wstępnie oszacowane na kwotę przekraczającą 1000 złotych, co automatycznie nadaje sprawie charakter przestępstwa, a nie tylko wykroczenia. Kwota ta obejmuje zarówno koszt części zamiennych, jak i nakład pracy serwisu technicznego potrzebny na przywrócenie tramwaju do stanu używalności. Dewastacja nowoczesnego taboru krakowskiego przewoźnika jest uciążliwa nie tylko finansowo, ale również operacyjnie, gdyż wyłącza sprawny pojazd z obsługi linii na czas niezbędnego remontu w warsztatach taborowych.

Surowy zarzut uszkodzenia mienia i nieuchronność kary przed sądem

Po zatrzymaniu na pętli Salwator sprawca został niezwłocznie doprowadzony do Komisariatu Policji IV w Krakowie, gdzie poddano go standardowym czynnościom procesowym i badaniu na zawartość substancji psychoaktywnych. Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy, w tym zeznania świadków oraz dokumentacja szkód przedstawiona przez krakowskie MPK, pozwolił na postawienie 39-latkowi formalnego zarzutu zniszczenia mienia. Mężczyzna będzie musiał odpowiedzieć za swoje czyny w trybie karnym, co wiąże się z surowymi konsekwencjami przewidzianymi w Kodeksie karnym.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za uszkodzenie mienia o wartości przekraczającej próg ustawowy grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze do 5 lat. Oprócz sankcji karnej, sąd może również nałożyć na sprawcę obowiązek naprawienia szkody w pełnej wysokości, co oznacza, że 39-latek będzie musiał z własnej kieszeni pokryć wszelkie koszty naprawy tramwaju. Sprawa znajdzie swój finał na sali sądowej, stanowiąc wyraźne ostrzeżenie dla osób dopuszczających się agresji i wandalizmu w przestrzeni publicznej miasta Krakowa.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama