Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Atak padaczki na placu budowy w Krakowie. Znamy szczegóły akcji ratunkowej [FOTO]

W środowe popołudnie, 25 lutego 2026 roku, na terenie jednej z inwestycji budowlanych przy ulicy Kraszewskiego w Krakowie doszło do dramatycznego zdarzenia, które wymagało interwencji wyspecjalizowanych jednostek ratowniczych. Około godziny 14:30 służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie znajdującym się w głębokim wykopie, który wymagał natychmiastowej pomocy medycznej ze względu na nagłe pogorszenie stanu zdrowia. Na miejsce niezwłocznie zadysponowano strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Krakowie, którzy po przybyciu potwierdzili, że poszkodowany znajduje się na dnie konstrukcji, aż 18 metrów poniżej poziomu gruntu, co znacząco utrudniało dostęp tradycyjnym zespołom ratownictwa medycznego.
Kraków, Krowodrza, Kraków Krowodrza, akcja ratunkowa na krowodrzy w Krakowie atak padaczki na budowie w krakowie, stolica Małopolski, straż pożarna, strażacy

Autor: Komenda Miejska PSP w Krakowie

Podziel się
Oceń

Akcja ratunkowa wymagała precyzyjnego planowania oraz ścisłej współpracy między różnymi pionami Państwowej Straży Pożarnej ze względu na ekstremalne warunki panujące w miejscu zdarzenia. Jak przekazał kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Krakowie, poszkodowanym był około 30-letni pracownik budowy, u którego wystąpił niespodziewany atak padaczki. Sytuacja była krytyczna nie tylko ze względu na sam stan neurologiczny mężczyzny, ale przede wszystkim z powodu ogromnej głębokości i ograniczonej przestrzeni, co wymusiło wdrożenie procedur z zakresu ratownictwa specjalistycznego oraz zabezpieczenie terenu przed ewentualnym osunięciem się ziemi czy innymi zagrożeniami zewnętrznymi.

Interwencja Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego na ulicy Kraszewskiego

Ze względu na konieczność przeprowadzenia skomplikowanej ewakuacji z dużej głębokości, kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o wezwaniu wsparcia w postaci Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego (SGRW) z JRG 3 Kraków. Ratownicy wysokościowi, posiadający unikalne kompetencje i sprzęt do pracy w pionowych przestrzeniach, przejęli kluczową rolę w przygotowaniu bezpiecznej drogi transportu dla nieprzytomnego mężczyzny. Po dotarciu do poszkodowanego strażacy najpierw wykonali niezbędne medyczne czynności ratunkowe, stabilizując jego funkcje życiowe i zabezpieczając go przed skutkami niskiej temperatury panującej w wykopie, a następnie umieścili go w specjalistycznych noszach typu kubełkowego, które zapewniają pełną stabilizację kręgosłupa i ciała podczas transportu pionowego.

Kolejnym etapem było wykorzystanie ciężkiego sprzętu budowlanego w niestandardowy sposób, co wymagało idealnej koordynacji pomiędzy operatorem dźwigu a dowódcą straży. Do podniesienia noszy z głębokości 18 metrów wykorzystano żuraw wieżowy znajdujący się na terenie budowy, który po odpowiednim olinowaniu stał się głównym narzędziem ewakuacji. Przez cały czas trwania transportu na wysokości, bezpośrednio przy noszach, znajdował się ratownik z SGRW, który czuwał nad bezpiecznym przejściem poszkodowanego przez kolejne poziomy konstrukcji budowy. Taka technika, choć ryzykowna, była najszybszym i najbezpieczniejszym sposobem na wydostanie 30-latka z pułapki, jaką w tej sytuacji stał się fundament budynku.

Skuteczne przekazanie poszkodowanego i zabezpieczenie logistyczne budowy

Po pomyślnym dotarciu na powierzchnię, mężczyzna został natychmiast odebrany przez oczekujący w pełnej gotowości Zespół Ratownictwa Medycznego, który przejął dalszą opiekę nad pacjentem i przetransportował go do krakowskiego szpitala. Dzięki sprawnej akcji trwającej kilkadziesiąt minut, udało się uniknąć powikłań wynikających z długotrwałego przebywania w trudnych warunkach po ataku padaczki, co podkreślają eksperci oceniający przebieg interwencji. Całość działań została udokumentowana przez obecnych na miejscu funkcjonariuszy, a sporządzona dokumentacja, w tym szczegółowe relacje st. str. Adriana Zaleśnego, posłuży do analizy procedur bezpieczeństwa na placu budowy przy ulicy Kraszewskiego.

Zakończenie akcji ratunkowej pozwoliło na przywrócenie normalnego rytmu pracy w tej części Krakowa, choć zdarzenie to stanowi przypomnienie o specyficznych zagrożeniach płynących z pracy w głębokich wykopach. Straż pożarna przypomina, że w przypadku takich obiektów kluczowy jest nie tylko sprzęt, ale przede wszystkim możliwość szybkiego zadysponowania grup specjalistycznych, które potrafią operować na głębokościach przekraczających standardowe drabiny i wysięgniki. Obecnie stan 30-letniego pracownika jest monitorowany przez lekarzy, a służby odpowiedzialne za nadzór budowlany sprawdzą, czy na miejscu zachowano wszystkie niezbędne wymogi BHP dotyczące pracy na głębokościach.



Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama