Dwa promile i wypadek na finał. 17-latek pomylił hulajnogę z barem w Smykowie
W niedzielne popołudnie w miejscowości Smyków doszło do niecodziennego, choć niezwykle groźnego pokazu braku wyobraźni z udziałem 17-letniego "pilota" hulajnogi elektrycznej. Młody mieszkaniec powiatu dąbrowskiego postanowił przetestować prawa fizyki oraz cierpliwość lokalnych służb, ruszając w trasę z wynikiem ponad 2 promili alkoholu w organizmie, co szybko zaowocowało bliskim spotkaniem z twardą nawierzchnią jezdni. Choć kaskaderski popis zakończył się wizytą w szpitalu, nastolatek miał sporo szczęścia – jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, czego nie można powiedzieć o jego reputacji, która teraz przejdzie gruntowny test przed obliczem wymiaru sprawiedliwości.
Dzisiaj, 15:46