Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Nocna tragedia w Dębinie. Pożar budynku gospodarczego pochłonął 50 indyków [ZDJĘCIA]

Wstrząsający incydent miał miejsce we wtorek, 10 lutego 2026 roku, w miejscowości Dębina, gdzie pod osłoną nocy wybuchł gwałtowny pożar obiektu inwentarskiego. Pierwsze zgłoszenia o pojawieniu się ognia wpłynęły do stanowiska kierowania służb ratunkowych przed godziną 22:35, co natychmiast zmobilizowało liczne siły straży pożarnej z całego powiatu bocheńskiego. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów ratownicy potwierdzili, że budynek gospodarczy znajduje się w fazie w pełni rozwiniętego pożaru, a płomienie wydostają się na zewnątrz konstrukcji, zagrażając wszystkiemu, co znajdowało się w środku.
Pożar, straż pożarna, powiat Bocheński, na sygnale, pożar budynku gospodarczych, pożar w budynku gospodarczego, 50 indyków spłonęło w pożarze, pożar w Dębinie

Autor: KP PSP Bochnia

Podziel się
Oceń

Najtragiczniejszym aspektem nocnego zdarzenia okazał się los inwentarza żywego, który znajdował się wewnątrz płonącej hali. Służby ratunkowe od początku posiadały informacje, że w obiekcie przebywa drób, w tym głównie indyki, dla których szalejący żywioł stał się śmiertelną pułapką. Mimo błyskawicznej interwencji i podjęcia intensywnych działań gaśniczych, ekstremalna temperatura oraz gęste zadymienie uniemożliwiły jakąkolwiek próbę ewakuacji stada, pozostawiając zwierzęta bez szans na ratunek w starciu z ogniem.

Śmierć 50 indyków w płomieniach: Bilans strat inwentarskich w Dębinie

Oficjalne raporty z miejsca zdarzenia potwierdziły najbardziej pesymistyczny scenariusz dotyczący strat w żywym inwentarzu. W chwili wybuchu pożaru w budynku gospodarczym znajdowało się około 50 indyków, które w wyniku oddziaływania ognia oraz toksycznych produktów spalania zginęły na miejscu. Strata tak licznego stada stanowi ogromny cios dla gospodarstwa, podkreślając brutalność żywiołu, który w ciągu kilkudziesięciu minut doprowadził do całkowitego unicestwienia hodowli drobiu w tym obiekcie.

Strażacy, oprócz walki z płomieniami, skupili się na zabezpieczeniu terenu i podaniu prądów wody bezpośrednio na konstrukcję, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia na sąsiednie zabudowania. Choć budynek został objęty pożarem niemal w całości, to właśnie śmierć zwierząt stała się centralnym punktem tragicznego bilansu nocy w Dębinie. Obecnie, po opanowaniu sytuacji, trwają żmudne prace polegające na dogaszaniu pogorzeliska oraz przelewaniu tlących się resztek, co jest niezbędne do całkowitego wyeliminowania ryzyka ponownego pojawienia się ognia.

Wielogodzinna akcja służb i dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru

Skala zdarzenia wymagała zaangażowania szerokich sił ratowniczych, w tym profesjonalnych jednostek z JRG Bochnia oraz licznych ochotników z OSP Bratucice, OSP Okulice, OSP Rzezawa, OSP Bogucice oraz OSP Jodłówka. Skoordynowane działania strażaków pozwoliły na opanowanie żywiołu i niedopuszczenie do jego ekspansji, jednak prace na pogorzelisku trwały jeszcze długo po zdławieniu największych płomieni. Na miejscu obecna była również Policja, która zabezpieczała teren działań i nadzorowała proces ratowniczy, dbając o bezpieczeństwo osób postronnych i samych ratowników.

Po zakończeniu fazy dogaszania do pracy przystąpią śledczy, których zadaniem będzie dokładne ustalenie okoliczności, w jakich doszło do powstania ognia w budynku gospodarczym. Dochodzenie ma na celu wyjaśnienie, czy przyczyną tragedii usterka techniczna, zwarcie instalacji, czy może inne czynniki zewnętrzne doprowadziły do pożaru, w którym śmierć poniosło 50 zwierząt. Lokalne służby apelują do właścicieli obiektów inwentarskich o regularne przeglądy instalacji i dbałość o systemy przeciwpożarowe, które mogą być jedyną barierą chroniącą zwierzęta przed podobnym losem.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama