Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Samochód wjechał pod pociąg na ulicy Tkackiej w Andrychowie [ZDJĘCIA]

W czwartkowy wieczór, 12 lutego 2026 roku, w Andrychowie doszło do niezwykle groźnego incydentu na przejeździe kolejowym, który mógł zakończyć się tragicznie. Po godzinie 21:00 na ulicy Tkackiej kierujący samochodem osobowym wjechał bezpośrednio pod nadjeżdżający skład pociągu. Zdarzenie miało miejsce na przejeździe drogowo-kolejowym pozbawionym zapór, gdzie bezpieczeństwo użytkowników drogi opiera się na restrykcyjnym przestrzeganiu oznakowania pionowego.
Andrychów, powiat wadowicki, na sygnale, zderzenie samochodu osobowego z pociągiem, blisko tragedii na torach w Andrychowie

Autor: Małopolska Alarmowo

Podziel się
Oceń

Według wstępnych ustaleń pracujących na miejscu służb, kierowca pojazdu osobowego zlekceważył znak STOP, co doprowadziło do bezpośredniego kontaktu z pociągiem. Siła uderzenia była znaczna, powodując widoczne uszkodzenia. Mimo fatalnie wyglądających okoliczności, z miejsca zdarzenia napłynęły krzepiące informacje – nikt z uczestników nie odniósł poważnych obrażeń ciała, co w przypadku zderzeń z transportem szynowym należy rozpatrywać w kategoriach dużego szczęścia.

Błyskawiczna interwencja służb ratunkowych i policji w Andrychowie

Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia o zderzeniu na ulicę Tkacką skierowano liczne siły ratownicze, aby zabezpieczyć teren i udzielić niezbędnej pomocy. W akcji uczestniczyły zastępy strażaków zawodowych z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Andrychowie oraz druhowie ochotnicy z pobliskiej Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy zajęli się stabilizacją miejsca zdarzenia oraz neutralizacją ewentualnych wycieków płynów eksploatacyjnych z rozbitego samochodu, dbając jednocześnie o bezpieczeństwo pasażerów pociągu.

Na miejscu obecni byli również funkcjonariusze policji, którzy niezwłocznie przystąpili do sporządzania dokumentacji technicznej oraz przesłuchiwania świadków zdarzenia. Policjanci pod nadzorem prokuratora starają się precyzyjnie odtworzyć sekwencję wydarzeń, która doprowadziła do tak rażącego złamania przepisów ruchu drogowego przez kierowcę osobówki. Funkcjonariusze apelują o szczególną ostrożność w obrębie przejazdów niestrzeżonych, przypominając, że pociąg ze względu na swoją masę nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu.

Paraliż komunikacyjny na linii kolejowej między Andrychowem a Kętami

Wypadek pod pociągiem na ulicy Tkackiej wywołał natychmiastowe i dotkliwe utrudnienia w regionalnym transporcie pasażerskim. Ruch pociągów na kluczowym odcinku łączącym Andrychów z Kętami został czasowo całkowicie wstrzymany, co wymusiło na przewoźniku wprowadzenie awaryjnej organizacji ruchu. Pasażerowie musieli liczyć się z dużymi opóźnieniami, a składy oczekiwały na zakończenie czynności prowadzonych przez komisję powypadkową oraz uprzątnięcie torowiska z pozostałości rozbitego auta.

Sytuacja wymagała koordynacji działań między służbami ratunkowymi a zarządcą infrastruktury kolejowej, aby jak najszybciej przywrócić drożność szlaku. Po usunięciu uszkodzonego samochodu konieczne było sprawdzenie stanu technicznego torów oraz infrastruktury kolejowej pod kątem ewentualnych uszkodzeń powstałych w wyniku uderzenia. Dopiero po uzyskaniu pozytywnej ekspertyzy technicznej pociągi mogły powrócić na swoje trasy, jednak skutki wieczornego incydentu były odczuwalne dla podróżnych jeszcze przez kilka godzin.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama