Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama

Dramat strażaka z OSP Kościelisko. Ogień strawił warsztat i narzędzia pracy [FOTO, ZBIÓRKA]

Wielki Czwartek dla społeczności Kościeliska rozpoczął się od tragicznych wiadomości, które wstrząsnęły nie tylko lokalnymi mieszkańcami, ale również środowiskiem ratowniczym w całym regionie. Kilkanaście minut po północy służby zostały zaalarmowane o pożarze drewnianego budynku, w którym mieścił się warsztat mechaniczny należący do jednego z najbardziej aktywnych członków miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Mimo błyskawicznej reakcji i podjętych działań gaśniczych, żywioł rozprzestrzeniał się niezwykle szybko, trawiąc dorobek życia człowieka, który dotychczas sam ratował mienie innych. Sytuacja jest o tyle dramatyczna, że spłonął nie tylko sam obiekt, ale przede wszystkim specjalistyczne oprzyrządowanie i maszyny, które stanowiły jedyne źródło utrzymania dla właściciela i jego rodziny. Choć strażacy z poświęceniem walczyli o każdą część infrastruktury, drewniana konstrukcja budynku doznała tak poważnych uszkodzeń, że obecnie nadaje się jedynie do całkowitej rozbiórki. Nocna akcja zakończyła się smutnym bilansem strat materialnych, które stawiają pod znakiem zapytania dalszą przyszłość zawodową poszkodowanego rzemieślnika.
Strażak, OSP Kościelisko, spłonął warsztat strażaka z OSP Kościelisko, zbiórka dla strażaka z OSP Kościelisko, zbiórka, pożar, dobytek
Podziel się
Oceń

Janek z OSP Kościelisko: Człowiek, który zawsze pierwszy ruszał na ratunek

Poszkodowany w pożarze Janek to postać doskonale znana i szanowana w strukturach Ochotniczej Straży Pożarnej w Kościelisku, gdzie od lat pełni odpowiedzialne funkcje dowódcy oraz kierowcy pojazdów uprzywilejowanych. Jego wiedza techniczna i umiejętności operatora sprzętu specjalistycznego wielokrotnie okazywały się kluczowe podczas najtrudniejszych akcji ratowniczo-gaśniczych na terenie Podhala. Druhowie z jego jednostki wspominają, że Janek nigdy nie odmawiał pomocy, często poświęcając swój prywatny czas na serwisowanie i utrzymanie w gotowości bojowej wozów strażackich, wykorzystując do tego właśnie swój warsztat.

Na co dzień Janek prowadził działalność gospodarczą skoncentrowaną na mechanice pojazdowej, obsługując zarówno samochody osobowe, jak i ciężkie maszyny budowlane czy pojazdy ciężarowe. Był typem profesjonalisty, który wielokrotnie przerywał pracę przy naprawie aut klientów, gdy tylko zawyła syrena, by natychmiast udać się do remizy i nieść pomoc potrzebującym. Ironia losu sprawiła, że tym razem to on, wykwalifikowany ratownik i specjalista, musiał bezsilnie patrzeć, jak ogień niszczy miejsce jego codziennej pracy oraz narzędzia, którymi służył lokalnej wspólnocie.

Bilans strat po pożarze: Warsztat i specjalistyczny sprzęt wymagają odbudowy

Zniszczenia po nocnym pożarze są porażające i obejmują nie tylko samą strukturę budynku, ale również mienie znajdujące się wewnątrz, w tym samochód jednego z klientów oraz bogaty park maszynowy. Wysoka temperatura oraz gęsty dym trwale uszkodziły precyzyjne narzędzia diagnostyczne oraz ciężki sprzęt warsztatowy, bez którego niemożliwe jest kontynuowanie działalności rzemieślniczej. Dla mechanika utrata tak specyficznego wyposażenia oznacza de facto nagłe pozbawienie możliwości zarobkowania i konieczność budowania wszystkiego od podstaw w niezwykle trudnych warunkach ekonomicznych.

Właściciel warsztatu co prawda posiadał polisę ubezpieczeniową, jednak rzeczywistość procedur odszkodowawczych w takich przypadkach bywa brutalna i niezwykle czasochłonna. Środki, które ewentualnie zostaną wypłacone przez ubezpieczyciela za kilka lub kilkanaście tygodni, z pewnością nie pokryją całości kosztów związanych z nowoczesną odbudową spalonej konstrukcji oraz odkupieniem skomplikowanej aparatury. Obecnie Janek pozostaje bez warsztatu, bez narzędzi i bez możliwości generowania dochodu, co w obliczu konieczności uprzątnięcia pogorzeliska generuje ogromne napięcie finansowe i życiowe.

Solidarność w działaniu: Ruszyła zbiórka na pomoc poszkodowanemu strażakowi

W obliczu tak ogromnej tragedii koledzy z OSP Kościelisko oraz przyjaciele Janka nie pozostali bierni, natychmiast uruchamiając akcję solidarnościową mającą na celu wsparcie finansowe poszkodowanego. W internecie ruszyła oficjalna zbiórka funduszy pod adresem https://pomagam.pl/b4mbt9, której celem jest zgromadzenie kwoty niezbędnej na pierwszy etap odbudowy warsztatu oraz zakup podstawowych narzędzi pracy. Organizatorzy podkreślają, że każda, nawet najmniejsza wpłata, jest wyrazem wdzięczności za lata bezinteresownej służby Janka na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców i turystów odwiedzających polskie Tatry.

Apel o pomoc odbija się szerokim echem w mediach społecznościowych, jednocząc ludzi, którzy doceniają trud i poświęcenie strażaków ochotników. Wsparcie dla Janka to nie tylko pomoc materialna, ale przede wszystkim sygnał, że człowiek, który całe swoje życie poświęcił ratowaniu innych, nie zostanie sam w momencie próby. Środowisko strażackie wierzy, że dzięki wspólnemu wysiłkowi uda się przywrócić warsztat do funkcjonowania, pozwalając Jankowi na powrót do pracy zawodowej i dalszej aktywnej służby w szeregach Ochotniczej Straży Pożarnej, do której tak bardzo tęskni.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama