Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Potężny protest na Zakopiance w Głogoczowie przeciwko wariantom nowej trasy S7 [FOTO]

Sobotnie przedpołudnie na drodze krajowej nr 7, popularnej zakopiance, upłynęło pod znakiem ogromnych utrudnień w ruchu i eskalacji społecznego niezadowolenia. Pomiędzy godziną 11:00 a 13:00 mieszkańcy Głogoczowa oraz sąsiednich miejscowości zablokowali przejście dla pieszych w rejonie restauracji La Gondola. Była to kolejna odsłona walki lokalnych społeczności z koncepcjami przedstawionymi przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, które zakładają budowę brakującego odcinka drogi ekspresowej S7 na południe od Krakowa w sposób naruszający – zdaniem protestujących – ich podstawowe prawa do spokoju i własności.
Nie dla wariantu S7, s7,zakopianka, utrudnienia w ruchu, protest na Zakopiance, Głogoczów, nowy wariant zakopianki

Autor: Mateusz Paszta - Sołtys Mogilan

Podziel się
Oceń

Bunt przeciwko wariantom A-F: mieszkańcy nie chcą wysiedleń

Głównym powodem wyjścia ludzi na ulicę jest kategoryczny sprzeciw wobec wszystkich sześciu zaproponowanych wariantów przebiegu trasy, oznaczonych literami od A do F. Choć nikt nie kwestionuje konieczności dokończenia arterii łączącej północ z południem Polski, to obecne plany budzą ogromne obawy egzystencjalne. 

Każda z propozycji GDDKiA wiąże się albo z przymusowymi wyburzeniami domów i koniecznością przeprowadzek dla wielu rodzin, albo z perspektywą życia w bezpośrednim sąsiedztwie trasy ekspresowej. Mieszkańcy argumentują, że inwestycja w obecnym kształcie zrujnuje lokalny krajobraz, doprowadzi do nieakceptowalnego poziomu hałasu oraz trwale podzieli miejscowości, rozrywając wieloletnie więzi społeczne.

Pokojowa blokada o wielkiej sile rażenia

Akcja protestacyjna miała charakter pokojowy, lecz ze względu na strategiczne znaczenie zakopianki, była niezwykle uciążliwa dla podróżnych. Uczestnicy manifestacji cyklicznie przechodzili przez pasy, co powodowało natychmiastowe spiętrzenie ruchu na jednym z najbardziej obciążonych odcinków dróg w Małopolsce. 

Organizatorzy podkreślają, że ta drastyczna forma zwrócenia uwagi jest jedynym sposobem, by głos lokalnej społeczności został usłyszany w Warszawie. Apelując do kierowców o wyrozumiałość, zaznaczają, że walczą o to, by usprawnienie komunikacji w kraju nie odbywało się bezpowrotnym kosztem ludzi zamieszkujących tereny inwestycyjne.

Samorząd stoi murem za mieszkańcami: Szlachetka żąda nowych rozwiązań

Głos protestujących zyskał silne wsparcie ze strony lokalnych władz samorządowych. Burmistrz Myślenic, Jarosław Szlachetka, w ostrym komunikacie wydanym po zakończeniu blokady, sformułował jasne oczekiwania wobec rządu i inwestora. Samorządowiec podkreślił, że intencją gminy nie jest wstrzymanie budowy S7 na kolejne dekady, lecz całkowite porzucenie wariantów od A do F. 

Zdaniem Szlachetki, jedynym akceptowalnym rozwiązaniem jest rozpoczęcie prac nad zupełnie nową trasą, która omijałaby gminę Myślenice oraz sąsiednie jednostki terytorialne, oszczędzając gęsto zabudowane tereny mieszkalne.

Przyszłość inwestycji pod znakiem zapytania

Obecna sytuacja to pat decyzyjny, który trwa od zbyt wielu lat. Podczas gdy odcinki na północ od Krakowa oraz te wewnątrz aglomeracji są już gotowe lub w zaawansowanej budowie, fragment Kraków–Myślenice stał się zarzewiem najpoważniejszego konfliktu społecznego w regionie. 

Determinacja mieszkańców wyrażona podczas sobotniego protestu sugeruje, że każda próba forsowania obecnych koncepcji spotka się z jeszcze silniejszym oporem. Mieszkańcy i władze lokalne zapowiadają kontynuację protestów, dopóki GDDKiA nie przedstawi rozwiązań uwzględniających dobrostan lokalnych społeczności i ochronę ich dorobku życia.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama