Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Władimir "Władek" Siemirunnij pojechał po srebro Zimowych Igrzysk Olimpijskich!

Polska świętuje spektakularny sukces na torze łyżwiarskim podczas zimowych igrzysk olimpijskich. Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal w rywalizacji na dystansie 10 000 metrów, dostarczając kibicom niezapomnianych emocji. 23-letni reprezentant Polski, który niespełna trzy lata temu opuścił Rosję, udowodnił, że należy do ścisłej światowej czołówki panczenistów. To drugi medal dla Biało-Czerwonych w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, po wcześniejszym sukcesie skoczka narciarskiego Kacpra Tomasiaka.
Władimir "Władek" Siemirunnij, Igrzyska Olimpijskie, Zimowe Igrzyska Olimpijskie, Władimir "Władek" Siemirunnij srebrnym medalistą

Autor: PZŁS

Podziel się
Oceń

Start Semirunnija był pokazem niezwykłego hartu ducha i wytrzymałości fizycznej, którą eksperci określają mianem „uczycia wyrywania flaków” ze względu na ekstremalny wysiłek na najdłuższym dystansie. Polak pokonał 10 kilometrów w tempie, któremu nie sprostali najwięksi faworyci, w tym aktualny rekordzista świata Davide Ghiotto oraz mistrz olimpijski z Soczi, Jorrit Bergsma. Choć Semirunnij musiał uznać wyższość Czecha Jilka, jego wynik pozwolił na utrzymanie bezpiecznej przewagi nad resztą stawki, w tym nad groźnymi reprezentantami Norwegii i Francji.

Od ucieczki z Rosji do polskiego obywatelstwa: Niezwykła droga medalisty

Droga Władimira Semirunnija na olimpijskie podium rozpoczęła się we wrześniu 2023 roku, kiedy zdecydował się na ucieczkę z Rosji do Polski ze względu na sprzeciw wobec działań wojennych na Ukrainie. Dzięki pomocy trenera Pawła Abratkiewicza oraz Konrada Niedźwiedzkiego z Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, sportowiec otrzymał oficjalne zaproszenie na treningi. W sierpniu 2025 roku odebrał dokumenty poświadczające polskie obywatelstwo, podpisane przez prezydenta RP Karola Nawrockiego.

Semirunnij szybko zaaklimatyzował się w nowej ojczyźnie, zamieszkując w Tomaszowie Mazowieckim i błyskawicznie opanowując język polski. Już w marcu 2025 roku, startując jeszcze bez pełnego obywatelstwa, zdobył dla Polski srebrny i brązowy medal mistrzostw świata. Jego postawa charakteryzuje się ogromną pracowitością i skromnością, co zjednało mu sympatię całego środowiska sportowego w kraju.

Przebieg rywalizacji na 10 000 metrów: Jak Polak ograł faworytów

Podczas olimpijskiego biegu Semirunnij narzucił tempo, które okazało się nieosiągalne dla wielu utytułowanych rywali, w tym dla Włocha Davide Ghiotto, który stracił do Polaka ponad siedem sekund. Holender Jorrit Bergsma, legenda tej dyscypliny, do końca walczył o wyprzedzenie naszego reprezentanta, jednak ostatecznie zameldował się na mecie ze stratą 1,40 sekundy do Semirunnija. Wynik Polaka był na tyle mocny, że po zakończeniu jego biegu tylko jadący w kolejnej parze Czech Jilek zdołał poprawić ten rezultat.

Ostatnia para startowa, składająca się z reprezentantów Norwegii i Francji, stoczyła korespondencyjny pojedynek z czasem Polaka, jednak po dwóch trzecich dystansu stało się jasne, że nie zdołają go wyprzedzić. Eitrem i Loubineaud osłabli w końcowej fazie biegu, co przypieczętowało wicemistrzostwo olimpijskie dla Semirunnija. Sukces ten otwiera nowy rozdział w historii polskiego łyżwiarstwa szybkiego, a kibice z nadzieją wypatrują kolejnych startów Damiana Żurka oraz Kai Ziomek-Nogal.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama