Kardynał Grzegorz Ryś o granicach zła i zamarzaniu nienawiści
Podczas postoju przy Stacji „U Piłata”, kardynał Grzegorz Ryś wygłosił głębokie rozważanie oparte na interpretacjach św. Augustyna. Metropolita krakowski zwrócił uwagę na to, że w ludzkim życiu musi istnieć nieprzekraczalna granica postawiona złu, moment, w którym nienawiść powinna „zamarznąć” pod wpływem widoku cierpienia drugiego człowieka. Hierarcha z ubolewaniem zauważył, że we współczesnym świecie granice te są nieustannie przesuwane, a zachowania, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu byłyby niewyobrażalne dla pokolenia rodziców czy dziadków, stają się dzisiaj codziennością.
Kardynał apelował do zebranych o refleksję nad własnym człowieczeństwem, które mierzy się umiejętnością powiedzenia „dość” w obliczu eskalacji niechęci i upokarzania innych. Odwołując się do słów „Oto człowiek”, metropolita podkreślił, że obraz zmasakrowanego Chrystusa miał w zamyśle Piłata wywołać litość i zahamować spiralę agresji. Wezwanie do zatrzymania nienawiści wybrzmiało wyjątkowo mocno w kontekście współczesnych napięć społecznych, stając się uniwersalnym przesłaniem o potrzebie pokoju i opanowania niszczycielskich instynktów.
Władza nad ludzkim sercem oraz solidarność w obliczu upadku
W dalszej części rozważań kardynał Ryś, posiłkując się nauką św. Tomasza z Akwinu oraz św. Jana Pawła II, wskazał na istotę prawdziwej władzy, która w chrześcijaństwie nigdy nie opiera się na przemocy czy sile fizycznej. Przypomniał słowa Papieża Polaka wypowiedziane na Wawelu, że to właśnie w krzyżu Chrystusowi została dana władza nad sercem człowieka – jedyna forma panowania, której nic nie jest w stanie złamać. Według metropolity, postawa Jezusa w purpurowym płaszczu i koronie cierniowej jest najwyższym dowodem na to, że miłość i ofiara mają większą moc niż brutalny gwałt rzymskiego namiestnika.
Ostatnim filarem orędzia kardynała była kwestia chrześcijańskiej solidarności, którą Jezus najpełniej objawił poprzez utożsamienie się z grzesznikiem. Korona cierniowa została tu przywołana jako symbol grzechu Adama, który bezgrzeszny Zbawiciel dobrowolnie wziął na swoją głowę, zdejmując ten ciężar z każdego człowieka. Hierarcha podkreślił, że prawdziwą miarą doskonałości nie jest przebywanie z ludźmi sukcesu czy świętymi, ale umiejętność trwania przy człowieku w momencie jego największego upadku i grzechu, nie odwracając wzroku i nie twierdząc, że to „nie nasza sprawa”.
Biskup Robert Chrząszcz o transformacji cierpienia i lęku
Uroczystości wielkopiątkowe zwieńczyła Liturgia Męki Pańskiej na Górze Ukrzyżowania, którą koncelebrował biskup Robert Chrząszcz. W swoim kazaniu hierarcha odniósł się do niepokojów trapiących współczesne społeczeństwo, wskazując na wszechobecne w mediach informacje o wojnach, konfliktach i narastającym lęku przed śmiercią. Biskup zaznaczył, że w tak zdominowany przez strach świat przychodzi Chrystus, który nie omija ludzkiego losu, lecz wchodzi w samo centrum cierpienia, aby je od środka przemienić i nadać mu nowy sens.
Według biskupa Chrząszcza, krzyż nie jest dla wierzących kresem, lecz nowym początkiem, ponieważ Bóg nie pozostawia człowieka bez odpowiedzi w obliczu ostateczności. Na ranę, jaką śmierć zadaje ludzkiemu istnieniu, Stwórca podaje trzy nadprzyrodzone lekarstwa, które pozwalają przetrwać najtrudniejsze doświadczenia. Przesłanie to miało na celu podniesienie na duchu pątników, przypominając im, że chrześcijaństwo jest religią życia, która w każdej tragedii potrafi dostrzec horyzont zmartwychwstania i nadziei.
Boskie lekarstwa i zakończenie adoracji przy Grobie Pańskim
Rozwijając myśl o duchowej terapii, biskup wskazał na wiarę, nadzieję i miłość jako fundamenty, na których należy budować przyszłość w niepewnych czasach. Wiara pozwala widzieć dalej niż kruchość zmysłów, nadzieja daje pewność zakorzenioną w zwycięstwie Chrystusa nad śmiercią, a miłość jest siłą najpotężniejszą, gdyż nie zatrzymuje się nawet na granicy grobu. Kaznodzieja zachęcał wiernych, by opuszczając Kalwarię Zebrzydowską, nie zabierali ze sobą jedynie smutku Wielkiego Piątku, lecz pokój wynikający z przekonania, że zostaliśmy powołani do życia wiecznego.
Po zakończeniu uroczystej liturgii, Najświętszy Sakrament został w uroczystej procesji przeniesiony do kościoła Grobu Bożego, znajdującego się na szczycie Góry Ukrzyżowania. Adoracja w tym symbolicznym miejscu będzie trwała nieprzerwanie aż do niedzielnego poranka, przyciągając kolejnych pielgrzymów pragnących w ciszy i skupieniu czuwać przy symbolicznym miejscu spoczynku Zbawiciela. Tegoroczne Misterium w Kalwarii Zebrzydowskiej po raz kolejny udowodniło, że religijność pasyjna w Małopolsce pozostaje niezwykle żywym i masowym fundamentem tożsamości wielu pokoleń Polaków.
![Kalwaria Zebrzydowska: 120 tysięcy pątników na Wielkopiątkowym Misterium [ZDJĘCIA, FILMY] Misterium Męki Pańskiej, Wielki piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej, sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, dróżki kalwaryjskie, Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej, Wielkopiątkowe Misterium Męki Pańskiej](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/xl-kalwaria-zebrzydowska-120-tysiecy-patnikow-na-wielkopiatkowym-misterium-zdjecia-filmy-1775247372-full.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze