Dramatyczne zdarzenie. Świadkowie zatrzymali samochód
Do zdarzenia doszło na terenie powiatu nowotarskiego. Według ustaleń śledczych 44-letnia kobieta miała przywiązać psa do łańcucha zamocowanego do haka holowniczego samochodu. Następnie uruchomiła pojazd i ruszyła, ciągnąc zwierzę za samochodem.
Pies miał być w ten sposób ciągnięty przez około 400 metrów. Sytuację zauważyli świadkowie, którzy zareagowali i uniemożliwili kobiecie dalszą jazdę. To właśnie ich reakcja pozwoliła na przerwanie dramatycznego zdarzenia i wezwanie odpowiednich służb.
Na miejsce skierowano policjantów, którzy zatrzymali kobietę oraz rozpoczęli czynności mające na celu zabezpieczenie śladów i ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia. Funkcjonariusze przesłuchali świadków i zgromadzili materiał dowodowy dotyczący traktowania zwierzęcia.
Kobieta miała blisko 3 promile alkoholu
Podczas interwencji policjanci przeprowadzili badanie stanu trzeźwości 44-latki. Wynik wskazał, że kobieta miała w wydychanym powietrzu blisko 3 promile alkoholu.
W związku z tym oprócz zarzutu dotyczącego znęcania się nad zwierzęciem kobieta usłyszała również zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.
Śledczy będą teraz dokładnie ustalać wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym przebieg jazdy samochodem, stan kobiety w chwili zdarzenia oraz okoliczności, w jakich doszło do skrzywdzenia psa.
Pies przeżył. Zwierzę otrzymało pomoc
Pomimo bardzo poważnego charakteru zdarzenia pies przeżył. Zwierzę doznało jednak licznych obrażeń i wymagało specjalistycznej pomocy. Zostało objęte opieką weterynaryjną, a jego stan jest przedmiotem dalszej obserwacji.
Dla śledczych istotne znaczenie będą miały również informacje dotyczące obrażeń zwierzęcia. Dokumentacja weterynaryjna może stanowić ważny element zgromadzonego materiału dowodowego i pomóc w ustaleniu charakteru oraz skutków zadanych zwierzęciu cierpień.
Na posesji znaleziono truchła zwierząt
W trakcie prowadzonych czynności policjanci dokonali również niepokojącego odkrycia. Na terenie posesji zajmowanej przez 44-latkę ujawniono truchła zwierząt.
Okoliczności ich ujawnienia nie zostały jeszcze wyjaśnione. Śledczy prowadzą w tej sprawie dalsze czynności, których celem jest ustalenie, do jakich zwierząt należały odnalezione szczątki, w jakich okolicznościach znalazły się na posesji oraz czy ich obecność może mieć związek z prowadzonym postępowaniem.
Na tym etapie nie należy przesądzać o odpowiedzialności kobiety w związku z tym odkryciem. Ustalenia w tym zakresie będą wymagały przeprowadzenia odpowiednich czynności procesowych oraz analizy zebranego materiału.
Policjanci zgromadzili obszerny materiał dowodowy
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu zabezpieczyli ślady związane ze zdarzeniem i przesłuchali osoby, które mogły posiadać informacje dotyczące jego przebiegu. Zebrany materiał został następnie przekazany prokuraturze.
Na podstawie dokonanych ustaleń policjanci wystąpili z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanej środka zapobiegawczego. Prokurator, po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego, skierował do Sądu Rejonowego w Nowym Targu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował, że 44-latka najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem
Kobiecie przedstawiono zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Jest to zarzut dotyczący szczególnie poważnego charakteru czynu, a jego zasadność będzie oceniana w toku prowadzonego postępowania.
44-latka odpowie również za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Wysokie stężenie alkoholu w organizmie zostało ujawnione podczas policyjnego badania przeprowadzonego po interwencji.
Ostateczna ocena odpowiedzialności karnej podejrzanej będzie należała do sądu. Zastosowanie tymczasowego aresztowania jest środkiem zapobiegawczym i nie oznacza prawomocnego rozstrzygnięcia o winie.
Śledztwo nadal trwa
Sprawa pozostaje w toku. Śledczy będą wyjaśniać nie tylko okoliczności brutalnego potraktowania psa, ale również wszystkie informacje ujawnione podczas policyjnych czynności na posesji 44-latki.
Policja przypomina jednocześnie, że przypadków znęcania się nad zwierzętami nie należy ignorować. Osoby, które są świadkami przemocy wobec zwierząt lub zauważą sytuację, w której zwierzęciu może grozić niebezpieczeństwo, powinny reagować i powiadomić odpowiednie służby. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia konieczne jest niezwłoczne wezwanie pomocy.

Napisz komentarz
Komentarze