Niebezpieczny artefakt został zidentyfikowany 11 października. Niedzielnego popołudnia pan Bartosz z Oświęcimia udał się do kompleksu leśnego w Pławach w celu zbierania grzybów. Podczas poszukiwań leśnych zbiorów dostrzegł metalowy przedmiot wyglądający jak groźne znalezisko z epoki II wojny światowej.
Mężczyzna nie zwlekał z reakcją. Natychmiast powiadomił o sytuacji odpowiednie organy oraz wskazał dokładną lokalizację. Tego typu postawa zyskała uznanie oświęcimskiej komendy policji, która podziękowała znalazcy za wzorowy i sprawny przebieg działań.
Służby rozpoczęły interwencję
Na miejsce skierowano patrole z Oświęcimia i policyjnego pirotechnika. Funkcjonariusze potwierdzili, że odkryta pamiątka stanowi pocisk artyleryjski. Aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i ograniczyć dostęp osób postronnych, mundurowi zabezpieczyli teren oraz wystawili całodobowy posterunek. Następnego dnia do Pław dotarli krakowscy saperzy, którzy przejęli pocisk, by poddać go neutralizacji.
Szczęśliwe zakończenie akcji udało się osiągnąć zarówno dzięki wysiłkom specjalistów, jak i prawidłowemu schematowi postępowania mieszkańca. KPP w Oświęcimiu zaleca powtarzać takie zachowanie. W przypadku natrafienia na podejrzany obiekt należy zgłosić to odpowiednim służbom poprzez numer alarmowy 112. Pod żadnym pozorem nie wolno dotykać nieznanego przedmiotu ani próbować go przemieszczać. Warto oznakować to miejsce i upewnić się, że nikt postronny tam nie wejdzie. Policja ostrzega: nawet stare militaria mogą nieść ogromne zagrożenie. Od przestrzegania tych wskazówek zależy zdrowie i życie nasze oraz innych osób.

Napisz komentarz
Komentarze