Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Babia Góra, czyli idealny sposób na powitanie Nowego Roku [ZDJĘCIA]

Podczas gdy większość świata wita Nowy Rok w blasku fajerwerków i przy dźwiękach głośnej muzyki, tysiące turystów wybiera zupełnie inną drogę – dosłownie i w przenośni. Wejście na Babią Górę (1725 m n.p.m.) w noc sylwestrową, by powitać pierwszy świt 2026 roku, stało się jedną z najpiękniejszych i najbardziej mistycznych polskich tradycji górskich. Choć Diablak znany jest ze swojej kapryśnej aury, tegoroczny poranek udowodnił, że dla takich widoków warto podjąć trudy zimowej wspinaczki.
Babia Góra, Beskid Żywiecki, turystyka, powitanie nowego roku na Babiej Górze, wspinaczka

Autor: Kamil Malina

Podziel się
Oceń

Magia noworocznego wschodu słońca na Diablaku

Tradycja witania Nowego Roku na najwyższym szczycie Beskidów z każdym rokiem przyciąga coraz większą rzeszę pasjonatów. Scenariusz wyprawy jest zazwyczaj podobny: wyjście z Przełęczy Krowiarki około godziny 3:00 lub 4:00 rano, marsz w blasku czołówek przez ośnieżony las i ostateczne starcie z wiatrem na grani. 

Nagroda, która czeka na szczycie około godziny 7:30, jest jednak warta każdego wysiłku. Pierwsze promienie słońca przebijające się przez chmury, zalewające złotym światłem panoramę Tatr, Jezioro Orawskie i beskidzkie doliny, tworzą spektakl, który na długo zapada w pamięć i daje symboliczną energię na nadchodzące dwanaście miesięcy.

Warunki w 2026 roku: Wyzwanie dla przygotowanych

Tegoroczne powitanie Nowego Roku na Babiej Górze nie należało do najłatwiejszych. Według komunikatów Babiogórskiego Parku Narodowego oraz Grupy Beskidzkiej GOPR, na szlakach panowały typowo zimowe warunki: temperatury spadające do -10 stopni Celsjusza, porywisty wiatr oraz znaczne oblodzenia, szczególnie w partiach szczytowych. 

Ratownicy wielokrotnie przypominali o konieczności posiadania raków lub raczków oraz odpowiedniej odzieży technicznej. Mimo trudnej aury, tysiące turystów odpowiedzialnie przygotowało się do wyprawy, dzięki czemu noc sylwestrowa minęła bez poważniejszych wypadków, a atmosfera na szczycie była przepełniona wzajemną życzliwością i wspólnym świętowaniem przy gorącej herbacie z termosu.

Schronisko Markowe Szczawiny: Baza noworocznej przygody

Dla wielu osób idealnym sposobem na noworoczną przygodę było połączenie wspinaczki z wizytą w legendarnym schronisku PTTK na Markowych Szczawinach. Obiekt ten od lat stanowi bezpieczną przystań dla tych, którzy wolą nieco łagodniejsze powitanie roku lub potrzebują regeneracji po zejściu ze szczytu. 

Gorący posiłek i wspólne śpiewanie w turystycznym gronie tworzą unikalny klimat „górskiego sylwestra”, który stoi w opozycji do komercyjnych imprez w miastach. To właśnie ta prostota i bliskość natury sprawiają, że Babia Góra jest wybierana jako miejsce, w którym można „zresetować” myśli i z nową perspektywą wejść w kolejny rok.

Bezpieczeństwo i etyka na szlaku

Noworoczna turystyka na Babiej Górze wiąże się również z ogromną odpowiedzialnością. Pracownicy Parku Narodowego oraz ratownicy GOPR nieustannie apelują o przestrzeganie zasad: poruszanie się wyłącznie po wyznaczonych szlakach, zabieranie ze sobą wszystkich śmieci oraz unikanie odpalania fajerwerków, które są śmiertelnym zagrożeniem dla dzikich zwierząt zamieszkujących masyw. 

Tegoroczna frekwencja pokazała, że świadomość ekologiczna turystów rośnie – większość osób uszanowała spokój „Królowej Beskidów”, wybierając cichą kontemplację wschodu słońca zamiast hucznych celebracji. Powitanie Nowego Roku na Diablaku to nie tylko sportowy wyczyn, ale przede wszystkim lekcja pokory wobec potęgi gór, która uczy, że najlepsze początki to te, które wymagają od nas wysiłku i szacunku do otaczającego świata.

Tymczasem zapraszamy do obejrzenia unikalnych zdjęć autorstwa Kamila Maliny. 


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama