Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama

Dramatyczna noc w Głogoczowie: Pożar strawił dom, 12 zastępów straży w akcji [ZDJĘCIA, FILMY]

W nocy ze środy na czwartek, 2 kwietnia doszło do niezwykle groźnego pożaru na terenie miejscowości Głogoczów w powiecie myślenickim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pojawieniu się ognia około godziny 1:00 nad ranem, co natychmiast postawiło w stan gotowości jednostki zawodowe oraz ochotnicze z całego regionu. Płomienie bardzo szybko objęły drewniany budynek mieszkalny, a ze względu na łatwopalną konstrukcję obiektu, sytuacja od pierwszych minut była niezwykle trudna do opanowania.
Głogoczów, pożar w Głogoczowie, pozar drewnianego domu w Głogoczowie, na sygnale, straż pożarna, strażacy, akcja ratunkowa, akcja gaśnicza w Głogoczowie

Autor: Agnieszka Z./OSP Krzywaczka/BID - Beskidzki Informator Drogowy/OSP Biertowice

Podziel się
Oceń

Pierwsze zastępy straży pożarnej, które dotarły na miejsce zdarzenia, zastały budynek w całości objęty ogniem, co wymagało podjęcia natychmiastowej akcji gaśniczej oraz zabezpieczenia sąsiednich terenów przed rozprzestrzenieniem się żywiołu. Strażacy musieli mierzyć się nie tylko z wysoką temperaturą i gęstym dymem, ale również z koniecznością prowadzenia działań w trudnych warunkach nocnych. Mimo błyskawicznej reakcji i pełnego zaangażowania ratowników, dynamika pożaru sprawiła, że szanse na uratowanie mienia malały z każdą minutą.

Pełna mobilizacja straży pożarnej i przebieg działań gaśniczych

W operację ratunkową zaangażowano łącznie dwanaście zastępów straży pożarnej, co pokazuje skalę zagrożenia, z jakim przyszło się mierzyć ratownikom w Głogoczowie. Na miejscu pracowały siły z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Myślenicach oraz liczne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych, w tym zastępy z OSP Głogoczów, OSP Krzywaczka, OSP Biertowice oraz OSP Jawornik. Koordynacja tak licznych sił była niezbędna, aby zapewnić ciągłość dostaw wody oraz skutecznie prowadzić natarcie na źródło ognia z kilku stron jednocześnie.

Po intensywnej fazie gaszenia, która trwała kilka godzin, strażacy mogli przystąpić do kolejnego etapu działań, czyli dogaszania pozostałych zarzewi ognia. Proces ten był żmudny i wymagał dokładnego sprawdzenia wszystkich elementów spalonej konstrukcji, aby wyeliminować ryzyko ponownego pojawienia się płomieni. Ratownicy musieli również przeprowadzić niezbędne prace rozbiórkowe nadpalonych elementów drewnianego budynku, które zagrażały zawaleniem i mogły stanowić niebezpieczeństwo dla osób postronnych przebywających w pobliżu miejsca nieszczęścia.

Bilans strat materialnych oraz stan bezpieczeństwa mieszkańców

Mimo ogromnego wysiłku wszystkich służb biorących udział w akcji, drewniany budynek mieszkalny spłonął doszczętnie, pozostawiając po sobie jedynie zgliszcza. Łatwopalny materiał, z którego wykonany był dom, w połączeniu z nocną porą wybuchu pożaru sprawił, że straty materialne są ogromne i nieodwracalne. Po opanowaniu sytuacji na miejscu pozostały jedynie fragmenty fundamentów i spalone elementy konstrukcyjne, co dokumentuje skalę tragedii, jaka dotknęła właścicieli nieruchomości w powiecie myślenickim.

Najważniejszą informacją płynącą z raportów służb ratunkowych jest jednak fakt, że w wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń fizycznych. Wstępne ustalenia wskazują na to, że mieszkańcy zdołali opuścić zagrożony obszar lub w chwili wybuchu ognia znajdowali się poza budynkiem, dzięki czemu uniknięto ofiar w ludziach. Przez znaczną część nocy w okolicach miejsca pożaru występowały utrudnienia w ruchu drogowym, a policja oraz straż pożarna apelowały do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności ze względu na pracujący ciężki sprzęt gaśniczy.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Małopolanin 07.04.2026 15:09
To był piękny dom z bali, projekt bardzo ciekawy. Pamiętam jak go stawiali w 2005 roku. Właściciele domu też pożądni ludzie. Był wizytówką Zamłynia. Mam nadzieję, że sprawa się wyjaśni.

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama