Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Światowy Dzień Pszczół: Rola i Zagrożenia

20 maja obchodzimy Światowy Dzień Pszczół, przypominając, jak ogromną rolę odgrywają w zapylaniu i produkcji miodu. Jednocześnie pszczoły coraz mocniej zagrożone są przez pestycydy, monokultury i zmiany klimatu.
Światowy Dzień Pszczół: Rola i Zagrożenia

Autor: dreamstime.com

Podziel się
Oceń

Światowy Dzień Pszczół, obchodzony corocznie 20 maja, to nie tylko święto pracowitych owadów, ale przede wszystkim moment refleksji nad kruchą więzią łączącą ludzkość z naturą. Relacja ta sięga tysięcy lat wstecz, gdyż pierwsze ślady „udomowienia” pszczół, a właściwie początki bartnictwa i zorganizowanej hodowli, datuje się na około 9 tysięcy lat temu. Choć pszczoła miodna pozostaje gatunkiem dzikim, człowiek nauczył się zapewniać jej schronienie w zamian za drogocenne dary ula. W samej Polsce występuje niemal 470 gatunków pszczół, z czego ogromna większość to pszczoły samotnice, które nie tworzą rojów i często umykają naszej uwadze, mimo że wykonują gigantyczną pracę przy zapylaniu roślin. Warto przy tym obalić popularny mit: nie każda pszczoła wytwarza miód w ilościach pozwalających na jego zbiór. Ta umiejętność jest domeną niemal wyłącznie pszczoły miodnej, podczas gdy inne gatunki koncentrują się na gromadzeniu zapasów pyłku i nektaru jedynie na potrzeby własnego przetrwania lub wykarmienia potomstwa.

Działalność pszczół to jednak znacznie więcej niż tylko słodki nektar. To fascynująca fabryka naturalnych substancji o niezwykłych właściwościach. Oprócz miodu pszczoły wytwarzają wosk, służący do budowy plastrów, oraz propolis, czyli kit pszczeli o silnym działaniu antybakteryjnym, którym uszczelniają ul. Produkują także pyłek kwiatowy i pierzgę będącą ich głównym źródłem białka, a najbardziej szlachetnym produktem jest mleczko pszczele – substancja o unikalnym składzie, którą karmione są larwy oraz królowa. Cały ten proces opiera się na genialnie zaprojektowanej hierarchii, w której każdy osobnik zna swoje miejsce i czas. Na szczycie tej struktury stoi królowa, jedyna w pełni rozwinięta samica w ulu, której jedynym zadaniem jest przedłużanie gatunku. Jest ona sercem i spoiwem rodziny pszczelej, wydzielając specjalne feromony, które regulują zachowanie pozostałych mieszkańców. Królowa jest rekordzistką pod względem długości życia, potrafiąc przetrwać nawet do pięciu lat, co w świecie owadów jest wynikiem imponującym.

Zupełnie inny los przypisany jest trutniom, czyli samcom, których jedynym celem życiowym jest zapłodnienie królowej podczas lotu godowego. Trutnie nie posiadają żądeł, nie zbierają pokarmu ani nie zajmują się sprzątaniem ula. Ich obecność w rodzinie jest ograniczona czasowo do sezonu letniego, a ich życie trwa zazwyczaj od kilku tygodni do kilku miesięcy. Gdy nadchodzi jesień i zasoby pożywienia się kurczą, robotnice bezlitośnie usuwają trutnie z ula, by nie obciążały zapasów zimowych. Najcięższy ciężar funkcjonowania kolonii spoczywa na barkach robotnic. Ich życie to ciągła, etapowa praca: od sprzątania komórek, przez karmienie larw i budowę plastrów, aż po stróżowanie u wejścia i ostatecznie wyloty po pożytek. Robotnica żyje bardzo krótko – w sezonie letnim zaledwie od 35 do 40 dni, dosłownie zapracowując się na śmierć. Bilans jej życia jest pokorny i zdumiewający zarazem: w ciągu całego swojego krótkiego istnienia jedna robotnica jest w stanie wyprodukować zaledwie około 1/12 łyżeczki miodu.

Współczesność stawia przed tymi owadami wyzwania, z którymi nie zawsze potrafią sobie poradzić. Głównymi zagrożeniami są wszechobecne pestycydy stosowane w rolnictwie, monokultury upraw ograniczające różnorodność diety pszczół oraz postępujące zmiany klimatyczne i utrata naturalnych siedlisk. Człowiek może jednak realnie pomóc, zaczynając od własnego otoczenia. Najprostszym gestem jest rezygnacja z idealnie przystrzyżonych trawników na rzecz łąk kwietnych bogatych w rośliny miododajne oraz unikanie silnej chemii w ogrodach. Budowanie hoteli dla dzikich zapylaczy czy wystawianie poidełek z wodą i keramzytem w upalne dni to drobne działania, które w skali masowej dają pszczołom szansę na przetrwanie. Pamiętajmy, że dbając o pszczoły, dbamy o własną przyszłość, gdyż to właśnie tym małym stworzeniom zawdzięczamy co trzeci kęs pokarmu, który trafia na nasze stoły.


Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama