Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Rodzinny dramat w Skawinie. W mieszkaniu znaleziono ciała czterech osób, trwa śledztwo [FOTO]

Tragiczne odkrycie w Skawinie wstrząsnęło mieszkańcami Małopolski. W jednym z mieszkań przy ul. Niepodległości odnaleziono ciała czterech członków rodziny – 27-letniej kobiety, jej 35-letniego męża, ich zaledwie 8-dniowej córeczki oraz 59-letniej babci. Okoliczności śmierci wyjaśniają policja i prokuratura. Kluczowe znaczenie dla śledztwa będą miały wyniki sekcji zwłok.
Podziel się
Oceń

Niepokojące zgłoszenie od członka rodziny

Do tragedii doszło w piątek około godziny 15:15 w Skawinie w powiecie krakowskim. Na numer alarmowy 112 zadzwonił członek rodziny, który od dłuższego czasu nie mógł skontaktować się z bliskimi. Brak kontaktu wzbudził poważne obawy, dlatego na miejsce skierowano patrol policji.

Po przybyciu pod wskazany adres przy ul. Niepodległości funkcjonariusze stwierdzili, że drzwi do mieszkania są zamknięte. Podjęto decyzję o siłowym wejściu do lokalu z udziałem strażaków.

W mieszkaniu odnaleziono cztery ciała

Po wejściu do środka służby dokonały makabrycznego odkrycia. W mieszkaniu znajdowały się ciała czterech osób – 27-letniej kobiety, jej 35-letniego męża, ich 8-dniowej córeczki oraz 59-letniej kobiety, będącej babcią noworodka.

Na miejscu natychmiast rozpoczęły się czynności procesowe prowadzone przez policjantów pod nadzorem prokuratora. Teren został zabezpieczony, a śledczy przystąpili do szczegółowych oględzin mieszkania oraz zabezpieczania śladów, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu tragicznych wydarzeń.

Sekcja zwłok ma wyjaśnić przyczynę śmierci

Na obecnym etapie śledztwa służby nie podają przyczyn śmierci członków rodziny. Jak przekazano, dokładny czas zgonu oraz mechanizm śmierci zostaną ustalone podczas sekcji zwłok, na którą – decyzją prokuratora – najprawdopodobniej skierowane zostaną ciała ofiar.

Śledczy analizują wszystkie możliwe scenariusze i podkreślają, że na tym etapie postępowania jest zbyt wcześnie, by formułować jakiekolwiek wnioski dotyczące okoliczności tragedii.

Rodzina nie była wcześniej znana policji

Jak poinformowała rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie, podinsp. Katarzyna Cisło, małżonkowie nie byli wcześniej znani funkcjonariuszom.

W mieszkaniu, w którym doszło do tragedii, nie odnotowano dotychczas żadnych policyjnych interwencji. Nie była również prowadzona procedura „Niebieskiej Karty”, stosowana w przypadkach podejrzenia przemocy domowej.

Informacje te stanowią jeden z elementów prowadzonego postępowania, jednak – jak podkreślają śledczy – nie przesądzają o przyczynach śmierci czterech osób.

Trwa śledztwo pod nadzorem prokuratury

Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, która będzie podejmowała kolejne decyzje procesowe. Policjanci zabezpieczają materiał dowodowy, przesłuchują osoby mogące posiadać informacje istotne dla sprawy oraz oczekują na wyniki badań i opinii biegłych.

Dopiero po zakończeniu tych czynności możliwe będzie przedstawienie oficjalnych ustaleń dotyczących jednej z najbardziej tragicznych rodzinnych tragedii, do jakich doszło w ostatnim czasie w Małopolsce. Na obecnym etapie śledztwa służby apelują o powstrzymanie się od spekulacji i oczekiwanie na wyniki prowadzonych czynności.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama