Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Referendum w Krakowie: Ponad 12 tysięcy podpisów w cztery dni. „Mieszkańcy mają dość”

Inicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nabiera niespodziewanego tempa, o czym poinformowali organizatorzy podczas oficjalnej konferencji prasowej. W zaledwie cztery dni od rozpoczęcia akcji, komitetowi udało się zgromadzić 12,5 tysiąca podpisów, co znacząco przewyższa pierwotne założenia szacowane na poziomie dwóch tysięcy deklaracji dziennie. Jan Hoffman, jeden z liderów ruchu, podkreślił, że skala zaangażowania krakowian jest dowodem na realne, oddolne emocje społeczne, których nie da się sztucznie zaprogramować czy wykreować politycznie.
Kraków, referendum w Krakowie, 12 500 podpisów, odwołanie Aleksandra Miszalskiego, Rada Miasta Krakowa

Autor: PulsKrakowa.pl

Podziel się
Oceń

Organizatorzy zdecydowali się na spotkanie z mediami w skromnej siedzibie komitetu, co miało być odpowiedzią na pojawiające się w przestrzeni publicznej zarzuty dotyczące rzekomego, potężnego finansowania akcji. Hoffman argumentował, że warunki lokalowe biura są najlepszym dowodem na brak wsparcia ze strony wielkiego kapitału czy struktur partyjnych, wskazując na czysto obywatelski charakter zbiórki. Według relacji komitetu, dynamika wydarzeń na krakowskich ulicach jest porównywalna do „pospolitego ruszenia”, a zainteresowanie inicjatywą wykracza poza tradycyjne podziały polityczne, o czym świadczą głosy wyborców deklarujących poparcie dla partii rządzącej, a jednocześnie krytycznych wobec lokalnych władz.

Nastroje społeczne w Krakowie a weryfikacja poparcia dla prezydenta

Podczas konferencji wielokrotnie zwracano uwagę na profil osób podpisujących się pod wnioskiem o referendum, wskazując na zaskakujący przekrój sympatyków różnych opcji politycznych. Jan Hoffman przytoczył rozmowy z mieszkańcami, którzy mimo ogólnego poparcia dla Platformy Obywatelskiej, wyrażają głębokie niezadowolenie z dotychczasowego sposobu zarządzania miastem przez Aleksandra Miszalskiego. Organizatorzy porównują obecną atmosferę w stolicy Małopolski do nastrojów kibiców domagających się zmiany trenera reprezentacji narodowej po serii nieudanych występów, co ma obrazować skalę frustracji krakowian.

Piotr Kubiczek, jeden z wolontariuszy aktywnie zaangażowanych w zbieranie podpisów, opisywał zjawisko kolejek tworzących się w punktach zbiórki oraz ogromną liczbę telefonów od osób chcących dołączyć do akcji. Według jego relacji „krakowskie ulice pulsują”, a Internet wypełniony jest dyskusjami na temat konieczności wcześniejszego zakończenia obecnej kadencji prezydenckiej. Organizatorzy podkreślają, że tak silna reakcja społeczna była zaskoczeniem nawet dla nich samych, co utwierdza ich w przekonaniu, że miasto znalazło się w punkcie zwrotnym wymagającym ponownej weryfikacji mandatu wyborczego włodarza.

Strategia komitetu i kalendarz referendalny: Cel to 80 tysięcy podpisów

Mimo entuzjazmu wynikającego z rekordowego startu, komitet referendalny twardo stąpa po ziemi i przygotowuje się na ewentualną weryfikację złożonych dokumentów przez komisarza wyborczego. Jan Hoffman przyznał, że spodziewa się zakwestionowania części głosów, dlatego bezpiecznym progiem pozwalającym na złożenie wniosku jest dla organizatorów liczba przynajmniej 80 tysięcy podpisów. Docelowo komitet celuje jednak w zebranie 100 lub nawet 120 tysięcy deklaracji, co ma zagwarantować sukces inicjatywy nawet w przypadku rygorystycznej kontroli formalnej w urzędzie.

Ustawowy termin zakończenia zbiórki przypada na 30 marca, jednak organizatorzy liczą na wcześniejsze sfinalizowanie prac, co pozwoli na sprawniejsze rozpisanie głosowania. Zgodnie z przewidywaniami, referendum mogłoby się odbyć najpóźniej w pierwszej połowie czerwca, co zdaniem inicjatorów sprzyja wysokiej frekwencji, niezbędnej do uznania wyników za wiążące. Komitet ma świadomość, że krzywa przyrostu podpisów może z czasem maleć ze względu na nadchodzące ferie oraz mroźną aurę, dlatego obecna mobilizacja w pierwszych dniach akcji jest uznawana za kluczową dla powodzenia całego przedsięwzięcia.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama